Czarna dziura 10:16 30.07.2018

To jeszcze nie upał. Afrykański żar dopiero nadejdzie

upał fot. ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS / East News

IMGW ostrzega również przed gwałtownymi burzami z gradem.

Po iście letnim weekendzie synoptycy zapowiadają: apogeum upałów jeszcze przed nami. To za sprawą 2 układów ciśnienia, które powodują napływ ogromnych mas gorącego powietrza z Afryki i z Azji. Taka aura utrzyma się jeszcze przynajmniej przez kilka dni.

Pogoda na wtorek

Wtorek zapowiada się pogodnie przede wszystkim na zachodzie kraju. W pozostałych częściach Polski można spodziewać się sporego zachmurzenia i przelotnych opadów deszczu.

Mimo to temperatura będzie bardzo wysoka. Najchłodniej będzie na Suwalszczyźnie. Tam termometry wskażą 29 stopni Celsjusza. 31 stopni pokażą słupki w centrum kraju, a nawet 34 na Ziemi Lubuskiej.

ZOBACZ TEŻ: Sinice w Bałtyku wciąż groźne! Gdzie się kąpać? 

Gdzie jest burza?

W wielu polskich regionach niebezpieczny może być nie tylko upał. Na poniedziałek synoptycy zapowiadają też przelotny deszcz i burze. Jak podaje TVN Meteo, lokalnie może spaść również grad.

IMGW wydał ostrzeżenia 1 stopnia przed burzami dla województw kujawsko-pomorskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego i warmińsko-mazurskiego.

Do kiedy upał?

Temperatura w dalszym ciągu nie spadnie poniżej 27-30 kresek. Zwłaszcza na zachodzie i południu Polski termometry do środy mogą wskazywać nawet 34 stopnie Celsjusza.

Żar z nieba będzie lał się do 3, 4 sierpnia. Później w końcu się ochłodzi, ale spadek temperatury nie będzie znaczny. Wówczas przez kilka dni na termometrach zobaczymy do 28 stopni.

Prawdziwe ochłodzenie odczujemy dopiero po 11 sierpnia. Wówczas na północy kraju temperatura spadnie o ok. 10 stopni.

Zagłosuj

Jak radzisz sobie z upałem?

Oceń artykuł