Czarna dziura 13:26 10.10.2018

Pijany proboszcz z Sosnowca jechał pod prąd na rondzie. Jest decyzja kurii

Pijany proboszcz z Sosnowca jechał pod prąd na rondzie. Jest decyzja kurii fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Kuria diecezji sosnowieckiej poinformowała o decyzji w sprawie proboszcza parafii Podwyższenia Św. Krzyża, który 7 października doprowadził do kolizji. Duchowny był pod wpływem alkoholu.

Do kolizji doszło w niedzielę na rondzie w ciągu ulicy Norwida w kierunku ulicy Zaruskiego w Sosnowcu – poinformował „Dziennik Zachodni”.

Zgodnie z relacjami świadków kierujący skodą, zjeżdżając z ronda w kierunku ul. Zaruskiego, zjechał na przeciwny pas i uderzył w prawidłowo jadącego golfa. W kolizji na szczęście nikt nie ucierpiał.

Policja potwierdziła, że kierującym skodą był 59-letni mieszkaniec Sosnowca, u którego badanie wykazało 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Tymczasem mieszkańcy, którzy zebrali się na miejscu wypadku, w kierowcy skody rozpoznali… swojego proboszcza. Choć nie miał on ani sutanny, ani koloratki, parafianie byli przekonani, że chodzi o proboszcza parafii Podwyższenia Św. Krzyża w Sosnowcu. Ze świadkami rozmawiał reporter TVN 24.

Przecież to nasz proboszcz, powiedziała jedna pani. Pokazywała zdjęcia w telefonie, sprawdzałem potem na stronie parafii. To ta sama twarz – mówił jeden ze świadków. (tvn24.pl)

Ksiądz powinien dawać przykład. Jazda po pijanemu to przestępstwo także przeciwko prawu bożemu. To jest grzech – dodał. (tvn24.pl)

We wtorek kuria diecezji sosnowieckiej poinformowała o odwołaniu księdza ze stanowiska proboszcza. 

Zadecydowały o tym władze zakonne. Teraz spośród księży, znajdujących się już w parafii, zostanie mianowany administrator - powiedział ks. Paweł Rozpiątkowski. (dziennikzachodni.pl)

ZOBACZ TEŻ: Pijany proboszcz jechał z jednej mszy na drugą

Oceń artykuł