Czarna dziura 11:09 29.03.2018

Pijana babcia próbowała uśpić wnuczka suszarką. Lekarze walczą o jego życie

Niemowlę w szpitalu fot. Marianna Osko / East News

Niemowlak trafił do szpitala z ciężkimi poparzeniami i hipotermią.

56-letnia kobieta spod Żyrardowa na Mazowszu usłyszała zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u swojego trzymiesięcznego wnuczka. Babcia była pod wpływem alkoholu.

Nie potrafiła poradzić sobie z uśpieniem malucha, więc użyła suszarki. Miała nadzieję, że jej dźwięk pomoże dziecku zasnąć. Jak podaje superstacja.tv, kobieta trzymała urządzenie zbyt blisko, co doprowadziło do ciężkich poparzeń.

ZOBACZ TAKŻE: 4-miesięczna dziewczynka w szpitalu. Jej matka była pijana 

Gdy zorientowała się, że wnuczek jest poparzony, wyniosła nagiego, wykąpanego wcześniej chłopca na dwór. To wywołało dodatkowo hipotermię.

Czujna sąsiadka

Świadkiem zdarzenia była jedna z sąsiadek. Kobieta natychmiast odebrała babci dziecko i zadzwoniła po pomoc. Niemowlę z poparzeniami I i II stopnia trafiło do jednego z warszawskich szpitali.

Temperatura jego ciała spadła wówczas do 27 stopni Celsjusza. Na chwile obecną stan chłopca lekarze określają jako ciężki.

Śledczy potwierdzili, że babcia miała 1,2 promila alkoholu we krwi. Została tymczasowo aresztowana. Grozi jej co najmniej 3 lata więzienia.

mapa fot. Google Maps

Puszcza Mariańska w powiecie żyrardowskim, gdzie doszło do zdarzenia.

Zagłosuj

Jaka kara należy się babci?

Oceń artykuł