Czarna dziura 13:47 17.09.2018

Otwarta trumna ze zmarłym na cmentarzu. Ksiądz nie udostępnił kaplicy

proboszcz zmarły pogrzeb cmentarz fot. Facebook.com/Expresskaszubski.pl

Rodzina bliskiego modliła się pod gołym niebem.

Gowidlino, województwo pomorskie. Proboszcz miejscowej parafii nie udostępnił kaplicy rodzinie zmarłego. Otwarta trumna z nieboszczykiem stanęła przy bramie cmentarza. Duchowny postąpił tak, ponieważ zmarły za życia nie przyjmował kolędy i nie chodził do kościoła.

Sprawę nagłośnił „Express kaszubski”. Napisał, że bliscy zmarłego modlili się nad nim pod gołym niebem. Kilkadziesiąt osób odmawiało wspólnie różaniec.    

Rodzina zmarłego twierdzi, że nie przyjmował księdza po kolędzie, bo był schorowany i nie mógł się samodzielnie poruszać. Księdza proboszcza jednak to nie przekonało.

Ksiądz Leszek Knut odniósł się do sprawy i oskarżeń pod jego adresem. Nie ma sobie nic do zarzucenia.

Rodzina tak się ze mną umówiła, że przyjedzie zakład pogrzebowy i... ja nikomu niczego nie zabraniałem – broni się duchowny. (radiozet.pl)

Czy będzie miał kłopoty? Sprawą zajęła się Kuria Diecezji Pelplińskiej Podobno w przeszłości składano już skargi na proboszcza. Rzekomo ma problemy z alkoholem.

W dniu 14.09.2018 odbył się różaniec o godzinie 19:00 w kościele w Gowidlinie. Ksiądz wygasił światła ludziom odmawiających różaniec za zmarłego i musieli modlić się po ciemku – napisał jeden z czytelników do redakcji expresskaszubski.pl.

Rzecznik prasowy kurii twierdzi, że podjęto odpowiednie działania, by rozwiązać pojawiające się problemy. Ksiądz biskup diecezjalny ma na uwadze duchowe dobro parafian, ale także wsparcie księdza proboszcza.

Zagłosuj

Jak często chodzisz do kościoła?

Oceń artykuł