Czarna dziura 11:36 27.03.2018

Panika na pokładzie samolotu. W bagażu ukrył się „pasażer na gapę”

Pająk w samolocie fot. Pixabay.com

Wiadomo, co teraz się z nim stanie.

Wbrew pozorom to nie sceny z horroru. Jednak dla osób cierpiących na arachnofobię może to być za wiele. Pewna para leciała samolotem z Australii do Monachium. Otworzyli plecak i zobaczyli, że podróżował z nimi pasażer na gapę. Jak podaje t-online.de, na pokładzie samolotu był pająk.

Turyści nie potrafili stwierdzić, czy „bestia” była jadowita. Nic jednak dziwnego, że się bali, bo pająk był wielki jak dłoń. Dopiero na lotnisku w Monachium dowiedzieli się z czym mieli do czynienia.

Ogromny pajęczak w bagażu podręcznym. Urząd Celny szuka dla niego domu. Ktoś zainteresowany? – pojawiła się informacja  na Twitterze t-online.de.

Wielki pająk szuka domu

Pracownicy Głównego Urzędu Celnego w Monachium zajęli się owadem. Do akcji wkroczył także weterynarz. Stwierdził, że w plecaku podróżował pająk z rodziny spachaczowatych. Występuje w ciepłym klimacie i nie stanowi zagrożenia dla człowieka.

„Potwór” nie został zabity. Urzędnicy szukają dla niego domu.

To nie pierwszy raz, gdy pasażerowie samolotu mają do czynienia ze zwierzęciem o wielu odnóżach. Jak podaje onet.pl, W 2015 roku Brytyjczyk Jonathon Hogg leciał z kataru do RPA. Nagle został ukąszony przez pająka. Przeszedł 4 operacje i prawie stracił nogę.

Pajęczaki nie zawsze są straszne. W 2017 roku sławny w internecie stał się pająk Lucas. Sympatyczny stworek jest owłosiony, ma wielkie oczy, ale aż prosi się, by go przytulić.

ZOBACZ TEŻ: Hybryda pająka i skorpiona. Ten potwór istnieje naprawdę

Zagłosuj

Co zrobiłbyś widząc pająka w samolocie?

Oceń artykuł