Czarna dziura 12:34 26.03.2018

Wierni oburzeni ogłoszeniem parafialnym. „Palmy kupione poza kościołem nie przyjmą wody święconej"

Wierni oburzeni ogłoszeniem parafialnym. „Palmy kupione poza kościołem nie przyjmą wody święconej" fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / East News

Proboszcz ostrzega przed handlarzami żerującymi na "ludzkiej naiwności".

Na jednym z warszawskich kościołów zawisło ogłoszenie parafialne, które poruszyło internautów z całej Polski. Najwięcej uwagi zebrał punkt odnoszący się do "Piątej Niedzieli Wielkiego Postu".

Jak poinformował portal wp.pl, ogłoszenie dotyczy Parafii Matki Boskiej Królowej Polskich Męczenników na warszawskim Grochowie. Na drzwiach świątyni zamieszczono harmonogram mszy na 18 marca i poinformowano o wydarzeniach kolejnego tygodnia.

Jeden z ustępów dotyczył zbliżającej się Niedzieli Palmowej. Parafianie czytali informację ze sporym zaskoczeniem, bo jak się okazało, czyhało na nich zło w postaci wodoodpornych palemek. Zgodnie z uwagami parafii gałązki zakupione poza kościelnymi bramami nie nadają się do poświęcenia.

Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej. Obrzęd poświęcenia palm na wszystkich Mszach św. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjmują na siebie wody święconej. Zaopatrujmy się w palmy przed kościołem, a nie u handlarzy, którzy w ramach ludzkiej naiwności kręcą swój biznes – brzmi treść ogłoszenia. (facebook.com / NGrochow)

Treść ogłoszenia zamieszczono 23 marca na facebookowej grupie „Nasz Grochów". Internauci zgodnie uznali „chwyt marketingowy” parafii za „nieprzyzwoity” i pytają, czy proboszczowi „odbiła palma”.

Palmy impregnowane zapewne diabelskim, a już na pewno lewackim, nasieniem – pisze Piotr. (facebook.com / NGrochow)

Miałam nadzieję, że może chodzi o to że palmy kupione przed bramą nie są od razu poświęcone i należy z nimi w tym celu wejść na teren kościoła i uczestniczyć we mszy. Ale to co napisali to SZOK – dodała Iwona. (facebook.com / NGrochow)

Najgorsze, że nie wiadomo, co z palemkami które zrobione są samemu i przez które proboszcz nie zarobi. Czy te samemu wykonane przyjmą wodę święconą? – pyta Adrian. (facebook.com / NGrochow)

Czy w tym kraju nawet palemki mają być "lepszego" i "gorszego sortu"? Może jeszcze niech proboszcz certyfikat wystawia, że palemka nadaje się do poświęcenia – pisze inny internauta. (wp.pl)

Ksiądz Janusz Biznesu! Opłatki czy z Caritasu czy od handlarza nie takie, bo nie parafialne. Palemki nie takie, bo nie z kościoła. Babcia całe życie sama robiła z baziek cholera jasna może nie wiedziała... Muszę jej powiedzieć, że wody nie chłonęła i taka palemką to to się nie liczy... Szczyt idiotyzmu... – dodaje kolejny. (wp.pl)

Dzień po opublikowaniu ogłoszenia na swojej stronie internetowej do sprawy odniosła się parafia. Proboszcz przeprosił urażonych swoją uwagą dotyczących gałązek i dodał, że „jest sprawą oczywistą, że wszystkie palmy przyjmują wodę święconą” i każdą "z radością" poświęci.

Zagłosuj

Gdzie kupujesz palmę?

Oceń artykuł
Tagi