Czarna dziura 12:55 05.12.2018

Zgwałcona przez księdza będzie musiała oddać 1 mln zł? Chrystusowcy nie odpuszczają

ksiądz pedofil roman b fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

Milion złotych trafił na konto kobiety, która w wieku 13-lat była więziona i gwałcona przez Romana B., byłego księdza. Niewykluczone, że ofiara będzie musiała pieniądze zwrócić do Towarzystwa Chrystusowego.

W październiku w Poznaniu zapadł wyrok dot. Romana B. ze zgromadzenia Towarzystwa Chrystusowego. W 2008 roku były duchowny więził i wielokrotnie wykorzystywał seksualnie 13-letnią wówczas dziewczynkę. Towarzystwo Chrystusowe zapłaciło milion złotych ofierze księdza pedofila. Teraz okazuje się, że poszkodowana nie może tych pieniędzy wydać.

Jak donosi „Wirtualna Polska”, Chrystusowcy chcą ponownego rozpatrzenia sprawy. Ich pełnomocnik zapowiedział już złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Uważamy, że sąd popełnił błąd, który może zweryfikować Sąd Najwyższy. Połowa orzeczeń jest na naszą korzyść – powiedział w rozmowie z „WP” mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego. 

Błędem, o którym mówi Wyrwa, ma być obarczanie Towarzystwa odpowiedzialnością za czyny Romana B. Przypomnijmy, w październiku wydająca wyrok w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu sędzia Anna Łosik orzekła, że Chrystusowcy ponoszą odpowiedzialność za czyny księdza na podstawie artykułu 430 kodeksu cywilnego, który mówi o odpowiedzialności pracodawcy za czyny pracownika, popełniane w ramach obowiązków zawodowych.

Jeśli Sąd Najwyższy przychyli się do argumentacji pełnomocnika Towarzystwa Chrystusowego, to poszkodowana kobieta zgodnie z prawem będzie musiała zwrócić odszkodowanie.

ZOBACZ TEŻ: 

Oceń artykuł