Czarna dziura 10:10 20.07.2018

Nowe fakty w sprawie pytona znad Wisły. Jest wideo z drona

Pyton fot. Mariusz Grzelak / East News

Akcja tropienia węża trwa już niemal 2 tygodnie. 

Od 7 lipca trwają poszukiwania pytona tygrysiego, którego niemal 6-metrową wylinkę znaleziono nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziorny. Po kilku dniach akcję przerwała straż pożarna. Z tropienia nie wycofała się jednak fundacja Animal Rescue.

Organizacja założyła fotopułapki na terenie pomiędzy miejscowościami Gassy i Cieszyca, a przez ostatnie dni skrupulatnie sprawdzała niemal 3 tysiące zdjęć z drona, licząc na jakikolwiek ślad.

Teraz strona The Drone Video udostępniła w sieci film wykonany przy użyciu jednego z sześciu dronów zamówionych przez Biuro Zarządzania Kryzysowego Starostwa Piaseczyńskiego.

Jak donosi Metro Warszawa, urządzenia wykorzystano w miejscach trudno dostępnych, a także, by nie zadeptać śladów potwierdzających obecność węża nad Wisłą i zawęzić obszar dalszych poszukiwań.

ZOBACZ TEŻ: Pyton naprawdę jest już w Toruniu? Są świadkowie  

Gdzie jest pyton?

Pyton wciąż przebywa na wolności. Większość tropów prowadzi na Mazowsze, gdzie niemal 2 tygodnie temu odkryto wylinkę węża. Tymczasem zdaniem detektywa Rutkowskiego, który zaangażował się w tropienie nieuchwytnego pytona tygrysiego, wąż może przebywać w okolicach Torunia lub, jak podają niektóre media, w Bydgoszczy.

ZOBACZ TEŻ: Pyton znaleziony na lotnisku. Prawie poleciał na Barbados 

Zagłosuj

Czy uważasz, że pyton grasujący nad Wisłą faktycznie istnieje?

Oceń artykuł
Tagi