Czarna dziura 12:07 24.08.2018

Nieodpowiedzialni turyści nad wodą. WOPR chce zwrotu kosztów akcji ratunkowej

WOPR Lubniewice fot. facebook.com/WOPR Lubniewice

A to dość konkretna suma pieniędzy.

Byli kompletnie pijani, ale i tak postanowili wsiąść na łódkę i popływać po jeziorze. To mogłoby skończyć się tragedią, gdyby nie ratownicy WOPR, którzy wyciągnęli ich na brzeg. Imprezowicze mogą mieć teraz poważne problemy.

Jak donosi Wirtualna Polska, do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych 19 sierpnia w Lubniewicach w województwie lubuskim. Ratownicy odebrali zgłoszenie, że na wysokości zejścia z rynku do jeziora Lubiąż topi się dwóch mężczyzn, których łódka przewróciła się. Ratownicy ruszyli im na pomoc.

Gdy wyciągnęliśmy ich na brzeg, mieli nawet problemy, by się wysłowić - powiedział Wirtualnej Polsce jeden z ratowników. (wp.pl)

ZOBACZ TEŻ: Turystka zażądała interwencji TOPR. Groziła, że „będą mieli prze***ane" 

Teraz mężczyźni dostali wezwanie do zwrócenia kosztów akcji. Te wahają się od 3 do 10 tysięcy złotych. Jeśli nie zapłacą dobrowolnie, sprawa zostanie skierowana sądu.

My pełnimy swoją służbę w WOPR nie biorąc za to ani grosza. Do takich akcji jak ta, musieliśmy poświęcić czas, użyć motorówki i butli tlenowych. A na koniec jeden z uratowanych panów i tak miał pretensje - powiedział prezes WOPR Lubniewice mł. asp. Przemysław Matczak z Komendy Powiatowej w Sulęcinie, który brał udział w ratowaniu mężczyzn. (wp.pl)

Ratownicy podkreślają, że wchodzenie do wody po pijaku jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne. Z prawnego punktu widzenia takie zachowanie może być też wykroczeniem, a sąd może je wycenić na nawet 5 tys. zł mandatu.

Zagłosuj

Czy nieodpowiedzialni turyści powinni zwracać koszty akcji ratunkowych?