Czarna dziura 09:36 14.03.2018

Zmarł Stephen Hawking. Zdążył spełnić swoje wielkie marzenie

Stephen Hawking życie i śmierć fot. East News/Dominic Lipinski

"Nie ma godnego następcy".

Legendarny brytyjski astrofizyk Stephen Hawking odszedł w wieku 76 lat. Jak podaje nytimes.com, poinformowały o tym jego dzieci w oświadczeniu dla agencji Press Association oraz rzecznik Cambridge University. Zmarł w rocznicę urodzin Alberta Einsteina i dzień liczby pi.

Od czasu Einsteina nie było naukowca o takiej popularności, który ze swoją wiedzą trafiłby do milionów ludzi na świecie - ubolewa profesor fizyki teoretycznej Michio Kaku z City University of New York. (nytimes.com)

Niby wiedziałem, że to się kiedyś musi stać. Bo wiek, bo choroba. Ale kiedy się stało, to czuję, że dużo za wcześnie. Nie ma godnego następcy - napisał na swoim Twitterze redaktor naczelny grupy Focus Piotr Kościelniak.

Gdy miał 21. lat stwierdzono u niego stwardnienie zanikowe boczne. Dawano mu jedynie kilka lat życia. Nie poddał się i mimo przykucia do wózka oraz postępującego paraliżu, przez ponad 50 robił zawrotną karierę naukową. Zdobył mnóstwo prestiżowych nagród i jest autorem wielu przełomowych koncepcji naukowych.

Zajmował się m.in. czarnymi dziurami. Na jego cześć emitowane przez nie promieniowanie nazwano "promieniowaniem Hawkinga".

Patrz w gwiazdy, a nie pod nogi. Bądź ciekawski. I jakkolwiek trudne wydaje się życie, zawsze jest coś, w czym możesz osiągnąć sukces. Wystarczy tylko, że się nie poddasz – mówił Hawking. (onet.pl)

Ze światem porozumiewał się za pomocą syntezatora mowy. Pod koniec wymagał całodobowej opieki. W pamiętnikach przyznał jednak, że był usatysfakcjonowany swoim życiem.

Filmy i koniec świata

Nie był stereotypowym naukowcem. Pojawił się na ekranie w „Teorii wielkiego podrywu”, „Simpsonach” i „Star Treku: Następne pokolenie”. Jego głos można usłyszeć w piosenkach zespołu Pink Floyd "Keep Talking" oraz "Talkin’ Hawkin’". Marzył o zagraniu czarnego charakteru w filmie o przygodach Jamesa Bonda.

W 1988 roku wydał książkę „Krótka historia czasu”. Przyznał, że chciał, by sprzedawano ją na lotniskach. Przekazał w niej naukową wiedzą w dość przystępnym języku, co zapewne miało wpływ na sprzedaż. Bestseller rozszedł się w wielomilionowym nakładzie.

Nie wróżył dobrze ludzkości i wieszczył koniec świata. Twierdził, że konieczna jest szybka eksploracja kosmosu, by gatunek mógł przetrwać. Jego zdaniem do 2600 roku Ziemia przeludni się do granic możliwości i zamieni się w kulę ognia.

Jednym z jego największych marzeń był lot w kosmos. w pewnym sensie udało się je spełnić. Na 65. urodziny zafundowano mu lot specjalnie przygotowanym samolotem Boeing 727. Przez ok. 4 minuty znajdował się w stanie nieważkości i poruszał się bez wózka inwalidzkiego.

Jesteśmy jedynie małpami na mało znaczącej planecie, krążącej wokół przeciętnej gwiazdy. Staramy się jednak zrozumieć wszechświat. To czyni nas wyjątkowymi - mawiał Stephen Hawking, co przypomniało WCAS na swoim Twitterze.

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Zagłosuj

Co sądzisz o teoriach Hawkinga?