Czarna dziura 16:03 18.10.2018

Nastolatka upiekła ciastka z prochów dziadka. Policja potwierdza

Nastolatka upiekła ciastka z prochów dziadka. Policja potwierdza fot. youtube.com/CBS Sacramento

Według ustaleń policji wypieki, do których przyrządzenia użyto prochów zmarłej kobiety, trafiły do co najmniej 9 uczniów. Policja przedstawia nowe fakty w sprawie.

Uczennica jednego z kalifornijskich liceów upiekła ciastka, używając do tego prochów dziadka - nie, jak wcześniej informowano, swojej babci. Sprawę od kilku dni badała policja. W środę poinformowano, że do przyrządzenia ciastek faktycznie użyto ludzkich prochów.

Jak donosi CBS Sacramento, dziewczyna przyniosła ciastka do swojego liceum niedaleko Sacramento 4 października. Wypiekami poczęstowała co najmniej 9 kolegów i koleżanek z klasy.

Ugryzłem ciastko, a ona powiedziała mi, że w środku jest „specjalny składnik”. Zapytałem, czy to jakieś zioło, a ona odpowiedziała: „Nie, to prochy mojego dziadka”. Potem się zaśmiała – powiedział w rozmowie z mediami jeden z uczniów. (kcra.com)

Okazuje się, że nie był to pierwszy raz, gdy nastolatka zaoferowała mu prochy dziadka. Wcześniej miała to zaproponować w zamian za zamianę miejsca w klasie. Chłopiec odbierał to wówczas jako żarty. Potem dziewczyna pokazała mu urnę.

Porucznik Paul Doroshov, który zajmuje się śledztwem, powiedział, że nie jest w stanie ustalić motywu nastolatki. Zapewniono jednak, że uczniom, którzy spróbowali niekonwencjonalnych ciasteczek, nic się nie stało. Policja informuje też, że nie ma podstaw prawnych, by kogoś oskarżyć. Sprawą ma zająć się szkoła.

W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu dyrekcja szkoły informuje, że „zamieszani w dystrybucję ciastek okazali skruchę i obecnie jest to już sprawa rodzinna”.

ZOBACZ TEŻ: Wyzwanie ognia znów popularne. Nastolatka walczy o życie

Oceń artykuł