Czarna dziura 13:11 19.11.2018

Najsztub przed sądem. Potrącił kobietę, kupił jej książkę o drzewach

Piotr Najsztub, prawo jazdy i wypadek samochodowy - ruszył proces dziennikarza fot. Facebook.com/Zdrowo i bezpieczniej

Piotr Najsztub przed sądem w Piasecznie. Jak podaje tvp.info, trwa proces dziennikarza, który stwierdził, że „nie był w stanie uniknąć wypadku”. Chodzi o potrącenie starszej kobiety, do którego doszło 5 października 2017 roku w Konstancinie-Jeziornie.  

Piotr Najsztub nie miał prawa jazdy, ważnego przeglądu i OC. Sąd w Piasecznie wymierzył karę grzywny 6 tys. złotych. Dodatkowo, Najsztub musiał zapłacić nawiązkę 10 złotych i pokryć 6 tys. złotych kosztów sądowych. Prokuratura wniosła jednak sprzeciw z powodu niewspółmierności kary oraz „lekceważącego stosunku do przepisów drogowych i bezpieczeństwa ruchu drogowego”. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Przyznał, że kupił poszkodowanej książkę o drzewach. Można w niej przeczytać najnowsze doniesienia naukowe o tym, jak się ze sobą porozumiewają.

W sierpniu dziennikarka programu „Alarm” próbowała zapytać Najsztuba, dlaczego jechał bez prawa jazdy. Odmówił komentarza, wsiadł do samochodu i odjechał.

Prowadzenie samochodu bez prawa jazdy

Natemat.pl przypomina, że Najsztub przez 8 lat jeździł bez ważnego prawa jazdy, które stracił z powodu przekroczenia dopuszczalnej liczby punktów karnych. Starostwo nie cofnęło mu jednak uprawnień do prowadzenia pojazdu. "Fakt" podaje, że decyzja nie została dostarczona dziennikarzowi, bo zmienił adres zamieszkania.

ZOBACZ TEŻ: Śmiertelny wypadek na Słowacji. Za kierownicą polski dziennikarz

Oceń artykuł