Czarna dziura 13:32 01.03.2018

Szokujące wyniki badań. Śmierć następuje w innym momencie, niż sądzono

Badania na temat śmierci fot. East News/AMELIE-BENOIST/BSIP

"Osoby, którym pobrano organy, jeszcze żyły?"

Zgon. Ostatnie bicie serca. To jednak nie koniec. Neurolodzy z Charité–Universitätsmedizin Berlin, pod przewodnictwem Jensa Dreiera, zaprezentowali wyniki najnowszych badań. Okazuje się, że możliwe jest uratowanie człowieka nawet do kilku minut po tym, jak w piersi rozległo się ostatnie uderzenie. Independent.co.uk podaje, że neurony nadal funkcjonują.

Udowodniono, że mózg jest świadomy po zatrzymaniu akcji serca nawet przez 5 minut. Śmierć nie następuje więc, gdy organ przestaje pompować krew i tlen w organizmie. Zgon powinien być stwierdzany dopiero po tym, gdy ostatnia fala elektryczna przepłynie przez mózg.

Badanie przeprowadzono na grupie 9 umierających pacjentów z uszkodzeniami mózgu. Nie wyrazili oni zgody na reanimację, Zarejestrowano więc sygnały wysyłane przez ich mózgi (zainstalowano w nich elektrody) w ostatnim momencie życia.

Weteran Ronald Williams napisał na swoim Twitterze, że osoby, którym pobierano organy, mogły żyć w trakcie zabiegu. Zadeklarował wyrzucenie swojej karty dawcy.

Mózg żyje

Ciało może być już martwe, aparatura nie rejestruje aktywności życiowej człowiek, ale mózg nadal działa. „Ostatnia fala” nie musi jednak być utożsamiana z precyzyjnym momentem śmierci.

Nie mamy sposobu, by dokładnie określić moment śmierci mózgowej i całkowitej utraty świadomości – przyznał Jed Hartings z University of Cincinnati’s College of Medicine. (independent.co.uk)

Już w 2014 roku specjaliści z Uniwersytetu Southampton donieśli, że świadomość może zostać zachowana po zatrzymaniu serca. Jak podaje WP.pl, przebadali ok. 2 tysiące pacjentów u których w wyniku zawału zatrzymało się krążenie. U 39 procent z nich nadal utrzymywał się pewien stopień świadomości.

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

śmierć mózgowa badania
Zagłosuj

Czy wierzysz w życie po śmierci?

Oceń artykuł