Czarna dziura 10:41 27.07.2018

Wnuczka premiera o swojej orientacji: „biseksualizm jest jak wegetarianizm”

Monika Miller fot. instagram.com/monicamiller_official/

Monika Miller zdradza szczegóły swojego coming outu.

Monika Miller zaczęła wzbudzać kontrowersje, gdy tylko światu przedstawił ją słynny dziadek, Leszek Miller. Miłośniczka tatuażu, siłowni i odważnych zdjęć w szybkim tempie zebrała w sieci grono wiernych fanów. Na Instagramie każdy jej krok śledzi niemal 100 tysięcy osób,

To właśnie oni przed kilkoma dniami zadali jej osobiste i bardzo bezpośrednie pytanie: jesteś heteroseksualna? Na co wnuczka byłego premiera odpowiedziała krótko: Oj, chyba nie, raczej bi.

 

Monika Miller jest biseksualna czy nie? 

W mediach błyskawicznie zawrzało, a odważną deklaracją wydawał się być zdziwiony nawet dziadek Moniki. W rozmowie z „Super Expressem” zaprzeczył słowom wnuczki i przekonywał, że Monika nie miała dziewczyn w znaczeniu seksualnym. (…) Jest normalną, heteroseksualną kobietą.

Główna zainteresowana postanowiła sama odnieść się do sprawy i w programie Onet Rano zdradziła więcej szczegółów swojego coming outu. Jak zapewnia, wyznanie nie miało pomóc jej zaistnieć w mediach, bo nie wiedziała, że to jest temat tabu.

Szczerze powiedziawszy, w życiu bym nie pomyślała, że będzie to taką aferą. Dla mnie to był szok i taka sama sytuacja, jakbym powiedziała, że jestem wegetarianką – powiedziała.

Monika odniosła się też do słów swojego dziadka. Jak się okazuje, przebywała z nim wówczas na wakacjach, a zaskoczony telefonem dziennikarza Miller, po prostu nie wiedział, co odpowiedzieć.

Oceń artykuł