Czarna dziura 09:56 19.02.2018

Niecodzienne zachowanie 12-letniego ministranta na kolędzie. Oddał chorej pieniądze

Ministrant z miejscowości Ubiad fot. East News

Nazywają go bohaterem, ale on się za niego nie uważa.

Gdy ksiądz chodzi po kolędzie, niektórzy oddają pieniądze. Są też tacy, którzy je wówczas otrzymują. Przykładem jest schorowana Anna Zarzecka z małopolskiej miejscowości Ubiad. Jak podaje DTS24.pl, pomógł jej ministrant.

12-letni Michał Zając chodzi do szóstej klasy podstawówki w Wielogłowach. Poruszył go los pani Anny, która mieszka samotnie w drewnianym domu z przeciekającym dachem. Jest głuchoniema, a jej jedna noga jest krótsza.

Sprzedaż ciast

Chłopiec oddał niepełnosprawnej pieniądze zebrane na kolędzie (200 złotych). Na tym jednak nie poprzestał.

Gdy wraz z kolegą, także ministrantem, zobaczyłem, jak ta pani mieszka, z wrażania złapałem się za głowę. Dach w jej domu przecieka, więc lokatorka musi podstawiać wiaderko, aby nie lała się woda. Uznałem, że trzeba tej pani pomóc, że pieniądze, które zebrałem podczas kolędy, bardziej przydadzą się jej niż mnie – powiedział Michał. (DTS24.pl)

Z kolegami postanowił zdobyć więcej pieniędzy dla potrzebującej. Upiekli ciasta i sprzedali je w szkole. Zebrali 120 złotych.

Sołtyska Ubiadu Helena Ruchałowska zapewniła, że często odwiedza niepełnosprawną wraz z pracownicami Caritasu. Codziennie przewożą ją do Domu Pomocy Społecznej w Zbyszycach, gdzie dostaje posiłki i ma zapewnioną opiekę.

Matka chłopca Katarzyna Zając zdradziła, że syn planował uzbierać pieniądze na nowy dach. Chwali jego postawę. Nauczyciele nazywają go nawet bohaterem. On sam się za niego nie uważa i twierdzi, że po prostu trzeba pomagać innym.

Mapa Ubiad fot. Google Maps

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Zagłosuj

Czy dajesz pieniądze na kolędzie?

Oceń artykuł