Czarna dziura 16:23 05.03.2018

Najbardziej ekstremalny rollercoaster buduje się w Polsce. Na budowie dzieje się coś podejrzanego? [WIDEO]

Najbardziej ekstremalny rollercoaster buduje się w Polsce. Na budowie dzieje się coś podejrzanego? [WIDEO] fot. Dominik Gajda / East News

Reporter trafił do szpitala.

 1450 metrów czystego szaleństwa na wysokości i wiatr we włosach. Już niedługo polscy śmiałkowie przetestują najwyższy i najszybszy rollercoaster w Europie.

Jak podaje noizz.pl, megacoaster Hyperion stanie wkrótce na terenie Rodzinnego Parku Rozrywki Energylandia w Zatorze w województwie małopolskim. Kolejka pojedzie z prędkością 142 km/h, a z wysokości 80 metrów będzie spadać pod kątem 84 stopni.

Instalacja atrakcji jeszcze trwa, ale przedstawiciele parku zapewniają, że Hyperion ruszy w trasę jeszcze w sezonie 2018. W każdą przejażdżkę zabierze 28 osób, na które czekają m.in. kręte tunele, efekty wodne czy obrotowe nachylenia toru.

Choć Energylandia nie poinformowała jeszcze o dacie premierowego przejazdu, miłośnicy adrenaliny będą mogli podziwiać nową konstrukcję już od 2 kwietnia. To wtedy, w Lany Poniedziałek, planowane jest otwarcie nowego sezonu.

Mega Coaster Hyperion zostanie oddany do użytku w sezonie 2018 na terenie parku Energylandia. fot. facebook.com / EnergyLandia

Mega Coaster Hyperion zostanie oddany do użytku w sezonie 2018 na terenie parku Energylandia.

Pobity reporter widział za dużo?

Jak donoszą dziennikarze „Gazety Krakowskiej”, przedstawiciele parku mogą chcieć coś ukryć. 1 marca na teren rozbudowy parku udał się na polecenie redakcji jeden z fotoreporterów. Zlecenia nie udało mu się doprowadzić do końca, bo został pobity.

Pracownik parku miał zażądać od niego oddania aparatu. Gdy jednak spotkał się z odmową, dostał kilka ciosów w głowę i tułów. Fotoreporterowi udało się uciec z uszkodzonym aparatem i schować w samochodzie. Mężczyzna trafił do szpitala na obserwację.

Rzecznik prasowy Energylandii, Krystian Kojder, przeprosił za zdarzenie i zapewnił, że napastnik jest pracownikiem firmy zewnętrznej i na pewno poniesie konsekwencje. Do zdarzenia odniosła się później organizacja wspierająca dziennikarzy Press Club Polska.

Wszystko wskazuje na fakt, że pobicie oraz próba kradzieży a następnie zniszczenie sprzętu naszego kolegi nastąpiły w celu ukrycia łamania prawa – napisano. (facebook.com / Press Club Polska)

Przedstawiciele organizacji uważają, że bandycki napad na reportera świadczy o poważnych zagrożeniach, które wiążą się z wykonywaniem tego zawodu. Dziennikarze powinni więc zostać objęci większą ochrona prawną.

Relacja z budowy megacoastera Hyperion:

Tak będzie wyglądał największy rollercoaster w Europie:

Zagłosuj

Skorzystasz z nowej atrakcji w Energylandii?

Oceń artykuł