Czarna dziura 12:07 23.03.2018

Zabił i rozpuścił w kwasie setki osób. Odnaleziono masowy grób jego ofiar

Santiago Meza Lopez fot. Twitter.com/The Muthoka®

Opowiedział jak pozbywał się zwłok. Zyskał makabryczny pseudonim.

Santiago Meza Lopez zabijał dla meksykańskiego kartelu narkotykowego. W 2009 roku trafił do aresztu. Przyznał się do pozbawienia życia kilkuset osób. Jak podaje dailymail.co.uk, w miejscowości Baja wykopano szczątki jego 240 ofiar.

To były prawdopodobnie jedne z jego ostatnich ofiar. Ciała są niemal kompletne – powiedział szef United for the Disappeared Fernando Ocegueda Flore. (dailymail.co.uk)

Śledczy podejrzewają, że ofiar było znacznie więcej i w rejonie The Chicken Coop Lopez mógł zakopać ich aż 650. Wydobyto 16,5 tys. litrów materiału genetycznego oraz ok. 200 kilogramów ludzkich kości.

zabójstwo kartel meksyk fot. Facebook.com/The world as i see it

Masowe groby w Meksyku

Sceny z serialu "Breaking bad" to nic przy tym, co robił Lopez. Przed zakopaniem w masowych grobach, wrzucał swoje ofiary do beczek i oblewał kwasem. Z tego powodu zyskał pseudonim „The Soup Maker” (Robiący Zupę). Nazywają go także „Pozole Maker" od nazwy lokalnej potrawki. 

Lopez zeznał, że kartel płacił mu 440 funtów tygodniowo. W 2007 roku miał być "bardzo zapracowany" i zabił aż 32 osoby. Jak podaje nbcnews.com, 2 lata później przyznał się przed kamerami, że pomógł pozbyć się 300 ciał. Wówczas nie znaleziono jednak na to dowodów.

Wiele z jego ofiar było przeciwnikami kartelu i znanego gangstera (Teodoro Garcia Simental). Do tej pory wciąż jednak nie usłyszał wyroku.

ZOBACZ TEŻ: Masowy ślub z drzewami w Meksyku

Aresztowanie Santiago Meza Lopeza:

Zagłosuj

Czy jesteś za legalizacją narkotyków?

Oceń artykuł