Czarna dziura 15:07 04.09.2018

Łoś nie żyje. Zginął przez turystów robiących zdjęcia

łoś turyści USA zdjęcie fot. Facebook.com/The Islander

Straszna śmierć. Winni ludzie.

USA, łoś nie żyje. Wszystko przez turystów, którzy chcieli zrobić zdjęcie. Gdy zwierzę wypłynęło na brzeg jeziora Champlain (Vermont) otoczył je tłum z aparatami i telefonami. Zwierzę przestraszyło się i uciekło do wody.

Nie zbliżajcie się do łosi. Zwierzę może poczuć się zagrożone, może zaatakować lub uciec – ostrzega odpowiedzialny za dzikie zwierzęta w stanie Vermont Robert Currier.

Martwy łoś

Niestety, zwierzęciu nie starczyło sił, by dopłynąć do brzegu. Łoś utonął. Leśnicy wyłowili zwierzę i załadowali na przyczepę. Zdjęcie zwłok opublikowano w internecie. Informacje o tragicznym zdarzeniu potwierdziły służby ze stanu Vermont (The Grand Isle County Sheriff's Department).

Szeryf Ray Allen oświadczył, że zwierzę chciało po prostu odpocząć na brzegu jeziora. Za jego śmierć obwinia nieodpowiedzialnych turystów.

Ludzie swoim brakiem rozwagi przyczyniają się do śmierci zwierząt. Opisaliśmy historię małpki z polskiego zoo, która zjadła śmieci wrzucone przez odwiedzających na wybieg dla małp. Zwierzę ciężko się pochorowało.

ZOBACZ TEŻ: Nie żyje żyrafa Dobrawka z zoo w Poznaniu. Winni odwiedzający

Zagłosuj

Jak często robisz sobie selfie?

Oceń artykuł