Czarna dziura 15:47 07.11.2018

Marsz Niepodległości zakazany! Gronkiewicz-Waltz zdecydowała

Marsz 11 listopada zakazany - decyzja prezydent Warszawy. Hanna Gronkiewicz-Waltz argumentuje decyzję bezpieczeństwem fot. Foto Olimpik/REPORTER/Tomasz Jastrzebowski/East News

Hanna Gronkiewicz-Waltz, wciąż prezydent Warszawy, powiedziała na konferencji prasowej, że Marsz Niepodległości z okazji Święta Niepodległości został zakazany. Organizatorzy manifestacji mogą odwołać się od decyzji władz miasta do sądu.

Jak podaje tvnwarszawa.tvn24.pl, zdaniem prezydent Warszawy miasto zbyt już wycierpiało przez agresywny nacjonalizm. Decyzję argumentuje także względami bezpieczeństwa. Zwróciła uwagę, że przy kłopotach policji, marsz nie byłby odpowiednio zabezpieczony. To zapewne zadowoli internautów, którzy domagali się rozwiązania manifestacji pod hasztagiem #RozwiążMarszNienawiści na Twitterze.

Uważam z całą odpowiedzialnością, że nie tak powinno wyglądać stulecie odzyskania niepodległości – oświadczyła prezydent Warszawy. (tvnwarszawa.tvn24.pl)

Prezydent dodała, że skierowała pismo do ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, by wspólnie zająć się marszem i jego bezpieczeństwem, ale zignorował jej prośbę. Powołała się także na rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie wzrostu neofaszystowskich aktów przemocy w Europie. Wskazuje również na związki organizatorów Marszu Niepodległości z ONR-em, którego domagała się delegalizacji.

Przez rok nie sporządzono aktu oskarżenia dotyczącego wydarzeń na Marszu Niepodległości w 2017 roku, chociaż prokuratura, co wiemy z prasy, dysponuje opinią biegłego o zakazanych ideologiach na marszu – argumentuje Hanna Gronkiewicz-Waltz. (tvnwarszawa.tvn24.pl)

Posłanka Krystyna Pawłowicz zwróciła uwagę, że sprawy organizacji zgromadzeń cyklicznych nie lezą w kompetencji prezydenta miasta, lecz wojewody. Zarzuciła Gronkiewicz-Waltz prowokowanie Polaków.

Prezydent Warszawy jeszcze kilka dni temu zapowiadała, że rozwiąże Marsz Niepodległości „bez wahania”. Ostrzegała w rozmowie z Tomaszem Lisem, że jeśli pojawią się race lub nieodpowiednie transparenty, będą zastosowane zdecydowane działania. Dziennikarz zapytał, czy miała na myśli pacyfikację, ale nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi.

ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Warnke ostro o Marszu Niepodległości