Czarna dziura 10:04 31.01.2018

Nie żyje aktor serialu "Glee". Wcześniej przyznał się do posiadania dziecięcej pornografii

Mark Selling nie żyje. Jego ciało znaleziono w rzece fot. Twitter.com/MarkSalling

Przed śmiercią zawarł ugodę z oskarżycielami.

Nie żyje Mark Salling, aktor znany z młodzieżowego serialu "Glee". Gwiazdor prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Media przypominają, że w marcu 35-latek miał usłyszeć wyrok w związku z zarzutami o posiadanie pornografii dziecięcej

Jak donosi TMZ, powołując się na policyjne doniesienia, aktor został znaleziony martwy w pobliżu rzeki w Sunland w Kalifornii. 35-latek mieszkał w tej okolicy. Wszystko wskazuje na to, że Salling się powiesił. Jego ciało zwisało z drzewa.

Prawnik Sallinga Michael J. Proctor poinformował o śmierci gwiazdora na łamach magazynu „Entertainment Weekly”. 

Mogę potwierdzić, że Mark Salling zmarł wcześnie rano. Był czułą i kochającą osobą, człowiekiem kreatywnym, który robił, co mógł, żeby odpokutować za swoje błędy. Pozostawił mamę, ojca i brata. Rodzina Sallinga docenia wsparcie, które otrzymuje i prosi o uszanowanie prywatności – oświadczył.

W październiku gwiazdor został skazany na 7 lat więzienia za posiadanie dziecięcej pornografii. Wyrok miał usłyszeć 7 marca. Aktor przyznał się do winy i zawarł ugodę z oskarżycielami. Dzięki niej mężczyzna uniknął kary 20 lat pozbawienia wolności. Jego nazwisko miało także trafić do rejestru przestępców seksualnych.

Policjanci znaleźli na komputerze i pendrive’ach Sallinga ponad 50 tys. plików z pornografią dziecięcą. Niezdrowe skłonności wyszły na jaw, gdy mężczyzna pokazał zdjęcia swojej dziewczynie. Ta natychmiast poinformowała o tym władze. W grudniu 2015 aktor trafił do aresztu.

Mark Salling był najbardziej znany z roli w musicalowym serialu telewizyjnym "Glee", emitowanym od 2009 roku na kanale FOX. Wcielił się w nim w Noah "Puck" Puckermana. Był także muzykiem. Wydał dwie płyty studyjne, grał na pianinie, gitarze i perkusji. 

Oceń artykuł