Czarna dziura 14:43 24.05.2018

Lily Allen pochwaliła się waginą. Tak promuje nową płytę

Lily Allen fot. instagram.com/lilyallen/

Fani niekoniecznie zachęceni do zakupu. 

Lily Allen wywołała w sieci niemały skandal po tym, jak udostępniła kontrowersyjne zdjęcie… swojej waginy. Brytyjska wokalistka swoim wpisem „strollowała” hejtera, który na Twitterze przypomniał kompromitujące zdjęcie bez bielizny zrobione na jednym z koncertów w 2014 roku.

Lily, to zdjęcie już zawsze będzie w internecie – napisał w styczniu @MysteriousOnesi.

Ale artystka nie dała się sprowokować. Postanowiła udowodnić, że ma do siebie dystans i niekorzystną fotografię „podała dalej”, czym zrobiła wokół swojej osoby spore zamieszanie. Wybrała na to idealny moment, bo Allen przygotowuje się właśnie do wydania nowego albumu, a dodatkowy rozgłos może wyjść jej na dobre. Co ciekawe, płyta nosi tytuł "No Shame", czyli... "bez wstydu".

Spójrzcie na moja starannie wygoloną waginę. Troje ludzi z niej wyszło – napisała prowokacyjnie pod zdjęciem. (twitter.com / @lilyallen)

Choć wielu fanów piosenkarki doceniło żart, a nawet dopytywało, czy może użyć zdjęcia dla własnych celów i zabrać je na wizytę w salonie piękności, wielu uznało wpis Allen za kompromitujący, żenujący i  nieśmieszny.

Lily Allen wydaje się jednak nie brać do siebie rosnącej krytyki i kontynuuje promocję nowego albumu, choć już w grzeczniejszy sposób. Płyta „No Shame” to muzyczny powrót Allen po wydanym w 2014 roku „Sheezus”.  Na sklepowe półki trafi 8 czerwca.

Utwór "Higher" z płyty "No Shame":

Zagłosuj

Co sądzisz o relacjonowaniu życia w mediach społecznościowych?

Oceń artykuł