Czarna dziura 15:00 26.06.2018

Już nie tylko PKP. Złoto-czarne pociągi w lipcu na polskich torach

Już nie tylko PKP. Złoto-czarne pociągi w lipcu na polskich torach fot. twitter.com/@czechcrunch

Za granicę pojedziemy za 19 zł.

20 lipca na polskie tory wjedzie po raz pierwszy pociąg czeskich linii kolejowych Leo Express. Po niemal 2 latach starań przewoźnikowi udało się uruchomić połączenie z Pragi do Krakowa.

Jak donosi money.pl, dzień później pasażerowie będą mogli udać się w drogę powrotną do stolicy Czech. I tak przez kilkanaście kolejnych miesięcy, choć będą to połączenia realizowane głównie w weekendy. W poniedziałki i soboty z Leo Express pojedziemy z Krakowa do Pragi. Z kolei w piątki i niedzielę wrócimy do Krakowa.

Po tym, jak na trasie Kraków-Katowice dobiegnie końca remont, czeski przewoźnik będzie mógł pojawiać się na polskich torach nawet codziennie.

ZOBACZ TAKŻE: Polonus rusza w trasie. Będzie konkurencją dla FlixBusa

Kraków – Praga. Jak i za ile dojechać pociągiem?

Leo Express ma być konkurencją do PKP głównie ze względu na ceny biletów i oferowane standardy przejazdu, tj. klasy: ekonomiczna, biznes i premium. W podstawowym bilecie pasażerowie będą mogli skorzystać m.in. z darmowego wi-fi. Jego ceny mają zaczynać się od 19 zł.

W cenie biletu w standardzie biznesowym ujęte będą m.in. napoje, przekąski, "zestaw do spania w nocnych połączeniach", a nawet gry towarzyskie. Jeszcze więcej atrakcji czeka na pasażerów klasy premium. Ci zjedzą posiłek podany na porcelanie i rozłożą swój fotel do pozycji leżącej. To najdroższa opcja oferowana przez przewoźnika, bo za bilet zapłacimy 277 zł, czyli więcej niż w PKP.

Czeski przewoźnik nie otrzymał jeszcze formalnej decyzji Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego o dopuszczeniu pociągów do ruchu. Wiadomo jednak, że zostanie mu dostarczona w najbliższych dniach.

Zagłosuj

Które ze środków komunikacji preferujesz?

Oceń artykuł