Czarna dziura 09:17 19.01.2018

Pisał, że "nie obsługuje pacjentów z PiS". Teraz się tłumaczy i... zdradza, na kogo głosował

Lekarz, który "nie obsługuje pacjentów z PiS", tłumaczy: to był żart fot. Pixabay.com/Facebook.com/WojciechWieczorek

Można się zdziwić.

Na drzwiach swojego gabinetu miał wywiesić kartkę, że "nie przyjmuje pacjentów z PiS". Lekarz rodzinny z Rumi (województwo pomorskie) Wojciech Wieczorek stracił pracę w przychodni, a jego sprawą zajmuje się Komisja Etyki Lekarskiej. Teraz chyba wstyd mu za to, co zrobił, bo zamieścił obszerne wyjaśnienia na Facebooku.

Miał to być ironiczny, satyryczny żart na temat klauzuli sumienia i hipokryzji w dyskryminacji WOŚP - tłumaczył się. (Facebook.com/wojciech.wieczorek)

Zapewnił, że nigdy nikomu nie odmówił pomocy lekarskiej, gdyż - jak napisał - "zdrowie i życie ludzkie jest najważniejsze". 

Wiedzą o tym wszyscy moi pacjenci i oni mogą poświadczyć, że nigdy nie stosowałem, nie stosuję i nie będę stosował segregacji pacjentów według: rasy, płci, wyznania, poglądów politycznych - dodał. (Facebook.com/wojciech.wieczorek)

"To będzie szok"

Wieczorek oświadczył także, że pomaga potrzebującym niezależnie od instytucji. Dodał, iż nigdy "nie faworyzował żadnej partii". Co ciekawe, przyznał, że w poprzednich wyborach głosował na... Prawo i Sprawiedliwość.

Ale (i to będzie szok dla wszystkich znajomych i nie znajomych) w ostatnich wyborach głosowałem na PiS - miałem nadzieję że są w stanie spojrzeć na Polskę inaczej. Teraz znowu zostanę apolityczny - kontynuował lekarz.  (Facebook.com/wojciech.wieczorek)

Zdjęcie, które właściciel gabinetu w Gdyni zamieścił na Facebooku, wywołało powszechne oburzenie. "Nie obsługujemy pacjentów z „PiS”, ponieważ wyposażenie zostało zakupione z dotacji funduszy WOŚP” - miał napisać lekarz. Zbulwersowanym internautom odpowiadał: "To mój prywatny gabinet, NFZ może mnie razem z PiS pocałować w…". 

Lekarz był zatrudniony także w placówce w Rumi. Jak donosi tvn24.pl, przychodnia odcięła się od  całej sprawy, a Wieczorka zwolniła. Zaprzeczyła, jakoby fotografia powstała w ich placówce. 

Informujemy, że Panaceum jest niesłusznie powiązane ze skandaliczną wywieszką. Każdy pacjent jest dla nas ważny - można przeczytać w oficjalnym komunikacie.

Niewykluczone, że fotografia to fotomontaż i została zmontowana poprzez nałożenie sztucznego napisu na drzwi gabinetu - podaje rumia.naszemiasto.pl.

"Pacjentów z PiS nie obsługujemy" fot. Facebook.com/WojciechWieczorek
Zagłosuj

Czy lekarz ma prawo "dobierać" sobie klientów?

Oceń artykuł