Czarna dziura 12:49 17.09.2018

Ksiądz gwałcił dziecko. Przełomowy wyrok, Kościół zapłaci odszkodowanie

pedofilia w Kościele w Polsce fot. East News/Krystian Polak

Inni księża mieli wiedzieć, że spał z dziewczynką w pokoju i nie reagowali.

Skandal w polskim Kościele. Ksiądz pedofil więził i gwałcił dziecko. Zapadł przełomowy wyrok. Poszkodowana może dostać rentę i ogromne odszkodowanie.

Duchowny Roman B. (zgromadzenie Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej) wywiózł 13-letnią Katarzynę od rodziców i uprawiał z nią seks przez kilkanaście miesięcy. Odbył z nią kilkadziesiąt stosunków seksualnych. Sprawa wyszła na jaw, a księdza aresztowano już w 2008 roku i skazano w 2010 roku. Teraz Kościół słono zapłaci za jego grzechy.

ZOBACZ TEŻ: Znany polski dziennikarz kręci film dokumentalny o pedofilii w Kościele

Działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, wielokrotnie, co najmniej kilkadziesiąt razy, nadużywając zaufania wynikającego z pełnionej funkcji kapłana katolickiego, obcował płciowo z małoletnią, wówczas w wieku 13-14 lat, w ten sposób, że rozbierał ją i odbywał stosunek seksualny, wprowadzając członka do pochwy małoletniej, oraz wielokrotnie do poddania się innym czynnościom seksualnym i do wykonywania takich czynności w ten sposób, że  dotykał wyżej wymienioną po piersiach i po kroczu, całował ją  po piersiach i kroczu, kazał małoletniej dotykać swojego członka – uzasadnił wyrok Sąd Rejonowy w Stargardzie w 2010 roku. (wyborcza.pl)

Jak podaje wyborcza.pl, nastąpiła „rewolucja” w odpowiedzialności cywilnej Kościoła za przestępstwa duchownych. Poznański sąd okręgowy wydał wyrok (sędzia Anna Łosik) w styczniu 2018 roku. Kościół (a konkretnie chrystusowcy) zapłaci poszkodowanej milion złotych zadośćuczynienia. Będzie jej wypłacać również co miesiąc 800 złotych dożywotniej renty.

Grzechy Kościoła w Polsce

W uzasadnieniu wyroku, do którego dotarł dziennikarz Piotr Żytnicki, powołano się na art. 430 Kodeksu cywilnego, kóry „mówi o odpowiedzialności tego, kto powierza komuś wykonanie jakiejś czynności, a przy jej wykonywaniu wyrządzona zostaje zawiniona szkoda”. Co więcej, skazany ksiądz miał wykorzystywać to, że uczył religii. Zapraszał też dziecko na plebanię.

ZOBACZ TEŻ: Szokujący raport o pedofilii w Kościele. Poszkodowanych tysiąc dzieci, a sprawcy bezkarni

Księża wiedzieli o pedofilii?

Ksiądz miał przekonać rodziców dziewczynki, że zabiera ją do szkoły z internatem. Później wyznała, że było to tak naprawdę puste mieszkanie jego matki. Zmuszał swoją ofiarę także do brania leków. Bił ją i poniżał, groził śmiercią. Zabierał ją też na plebanię do Stargardu, gdzie wspólnie jedli obiady z innymi księżmi. Nie dziwili się, że duchowny spał z dzieckiem w swoim pokoju.

Gdyby ksiądz nie uczył religii, gdyby nie był księdzem, to do jego spotkania z pokrzywdzoną w ogóle nie doszłoby – sąd uzasadnił wyrok. (wyborcza.pl)

Ksiądz pedofil skazany

Fakt.pl pisze, że ksiądz odsiedział 4 lata w więzieniu, a także zmusił ofiarę do aborcji. Nie został jednak wydalony ze stanu duchownego, lecz trafił do domu księży emerytów, gdzie dalej odprawiał msze.  Miał też pretensje do dziewczynki, że szargała jego opinię. Chociaż miał zakaz kontaktowania się z dziećmi, miał robić to dalej z pomocą Facebooka. Nie trafił też do rejestru pedofilów, którzy stworzyło Ministerstwo Sprawiedliwości.

Czy Towarzystwo Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej zapłaci? Wyrok ze stycznia nie jest prawomocny. Rozprawa apelacyjna odbędzie się jeszcze w tym roku.

ZOBACZ TEŻ: Kardynał atakuje ofiary księży pedofilów. "Powinny się wstydzić"

Zagłosuj

Jak często chodzisz do kościoła?

Oceń artykuł