Czarna dziura 14:20 17.09.2018

Gang Słodziaków wpakował go w kłopoty. Ukradł 2 tys. naklejek i nie wie dlaczego

biedronka słodziaki fot. Wojtek Laski/East News/East News

Pluszaki z Biedronki wciąż popularne.

Wygląda na to, że następcy Świeżaków z Biedronki cieszą się wśród klientów równie wielką popularnością. Oto kolejny miłośnik popularnego dyskontu może mieć kłopoty przez Gang Słodziaków.

W ubiegły czwartek informowaliśmy o 35-letnim mieszkańcu gminy Koluszki, który ukradł 1,5 tysiąca naklejek z Biedronki. Mimo, że został schwytany, kolejny śmiałek postanowił zaryzykować.

Wykorzystując chwilową nieuwagę sprzedawcy, skradł prawie 1800 naklejek uprawniających do odbioru pluszaków. Kradzież naklejek zdaje się błahą rzeczą, jednak ktoś przecież musi się z nich rozliczyć, inaczej zostanie obciążony. Ich wartość jest zaś niebagatelna, gdyż to kwota prawie 1800 zł - poinformowała Komenda Miejska Policji w Gliwicach.

Policjanci zajęli się sprawą i po 2 tygodniach dotarli do 38-letniego gliwiczanina. W jego mieszkaniu znaleziono niemal cały komplet naklejek i jednego Słodziaka, którego zdążył już wymienić za skradzione nalepki.

Gliwicka policja potwierdziła, że mężczyzna nie był wcześniej karany i nie potrafił wyjaśnić, dlaczego posunął się do kradzieży prawie 2 tysięcy naklejek.