Czarna dziura 15:18 14.11.2018

Kradł benzynę, a świecił sobie zapalniczką. Z „dymiącą się fryzurą” trafił do szpitala

Kradł benzynę, a świecił sobie zapalniczką. Z „dymiącą się fryzurą” trafił do szpitala fot. Komenda Miejska Policji w Elblągu

Wyjątkowo nierozważny 25-latek trafił do szpitala po tym, jak podczas kradzieży paliwa użył zapalniczki jako latarki. 

Do zdarzenia doszło 13 listopada na jednej z posesji w niewielkiej miejscowości Stare Monasterzysko w województwie warmińsko-mazurskim. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Elblągu, 25-letni mężczyzna wdarł się do szopy, by ukraść benzynę z pozostawionego tam skutera.

Złodziej nie był jednak dobrze do zadania przygotowany, a w panującej w szopie ciemności nie potrafił dostrzec, ile paliwa jeszcze pozostało. Poświecił sobie… zapalniczką.

Szybko przekonał się, że ogień i paliwo nie idą w parze, bo rozległo się głośne „bum”, które w połączeniu ze słupem ognia zbudziło okolicznych mieszkańców.

Świadkowie pobiegli na miejsce i zastali tam mężczyznę z poparzonymi dłońmi i dymiącą się fryzurą – informuje Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego KMP w Elblągu.

25-latek z poparzeniami ciała trafił do szpitala. Gdy wyzdrowieje, odpowie za usiłowanie kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ TEŻ: Dramatyczne wideo z ucieczki przed pożarem w Kalifornii

86-118265 fot. Komenda Miejska Policji w Elblągu

Wyjątkowo nierozważny 25-latek trafił do szpitala po tym, jak podczas kradzieży paliwa użył zapalniczki jako oświetlenia.

Oceń artykuł