Czarna dziura 12:39 12.03.2018

Półnaga kobieta ujeżdżała białego rumaka na parkiecie. Klub w tarapatach

Koń w klubie Mokai w Miami fot. twitter.com / @OfficialJoelF

Zszokowane zwierzę przewróciło się w tłumie imprezowiczów. 

Klub nocny Mokai Lounge w Miami został zamknięty ze skutkiem natychmiastowym po tym, jak w sieci opublikowano skandaliczne nagranie. Kobieta w samej bieliźnie dosłownie wjechała na parkiet na… białym koniu.

Jak podaje miaminewtimes.com, działacze organizacji walczących o prawa zwierząt natychmiast wzięli sprawę w swoje ręce. Miejscy urzędnicy odebrali właścicielom lokalu licencję 9 marca, zaledwie dzień po publikacji wideo. Zakaz działalności wydano na podstawie prawa o ochronie zwierząt. 

Byłem zdegustowany i zbulwersowany zgodą właścicieli klubu na takie działania - powiedział zarządca miasta Jimmy L. Morales. (miaminewtimes.com)

Na nagraniu widać wyraźnie, jak spanikowane zwierzę ślizga się na zatłoczonym parkiecie, zrzuca kobietę i samo się przewraca.

Dziś w nocy byłam w klubie Mokai i muszę powiedzieć, że byłam w szoku. Przyprowadzili do głośnego klubu żywego konia! To znęcanie się nad zwierzęciem! Nie mogłam uwierzyć w to, co się tam działo! Ci ludzie oszaleli! Jak można zrobić cos takiego – napisała na Facebooku jedna z bywalczyń klubu. (miaminewtimes.com)

Jak się później okazało, wprowadzenie konia do Mokai nie było jednorazowe. Internauci publikują w sieci dowody na to, że tego typu „atrakcje” były już w lokalu organizowane.

Użytkownik @DREandVICKY udostępnił na Twitterze zrobione w tym samym klubie zdjęcia tancerki Mokai z koniem, na którego sierści wypisano nazwę lokalu

Policji hrabstwa Miami Dade udało się zlokalizować konia. Po przebadaniu zwierzęcia weterynarz potwierdził, że nic mu nie dolega. Mimo to aktywiści, władze miasta i oburzeni internauci nie zamierzają odpuszczać szefostwu klubu. Ci z kolei nie udzielili komentarza w sprawie.

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem klub znęcał się nad zwierzętami?

Oceń artykuł