Czarna dziura 10:01 21.02.2018

Pizza z robakami w popularnej restauracji. Polacy żądają zamknięcia lokalu

Robaki w Da Grasso fot. facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu

Pracownicy zapewniają, że produkty były świeże.

Klienci jednej z najpopularniejszych polskich sieci pizzerii są oburzeni. Gość restauracji znalazł w swojej pizzy… robaki.

Jak podaje fakt.pl, o sprawie poinformowano na stronie "Polecam Nie polecam w Brzegu" na Facebooku, gdzie mieszkańcy Opolszczyzny dzielą się swoimi opiniami na temat poszczególnych usług w mieście.

Jedna z ostatnich dotyczyła lokalu Da Grasso w Brzegu, gdzie jedna z klientek zamówiła pizzę z grzybami. Na zaserwowany jej placek patrzyła jednak z obrzydzeniem. Trudno się dziwić, bo na zdjęciu udostępnionym 17 lutego przez pana Filipa widać wyraźnie małe, podłużne larwy

Grzyby z atestem jakości

Na popularną sieć błyskawicznie spłynęła olbrzymia fala negatywnych komentarzy. W sprawie zdecydowali się zabrać głos również przedstawiciele restauracji.

Jest nam bardzo przykro, że taka sytuacja miała miejsce. Pani, która zgłosiła tę sprawę dostała od razu świeżą pizzę. Grzyby z których korzystamy kupujemy z atestem jakości od producenta, a opakowanie z którego pochodziły grzyby było świeżo otwarte, stąd nikt się nie spodziewał, że może być z nimi coś nie tak – napisano w imieniu restauracji. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

Podjęliśmy już formalne kroki w tej sprawie u producenta, a felerna partia została usunięta. Prosimy o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy "wyssanych z palca" i robienia sztucznej reklamy dla konkurencji do czasu wyjaśnienia sprawy – kontynuowano. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

pizza

Ze strony restauracji nie padło jednak słowo „przepraszam”, a udzielone wyjaśnienia nie uspokoiły oburzonych internautów.

Ale jak ktoś przygotowujący pizzę mógł nie zauważyć stada zwierzątek? To nie jest jeden przypadkowy robaczek – zareagowała na tłumaczenia Natalia. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

Wina jest tego kto takiego świństwa nie zauważył i przyrządził klientowi! Jak pleśń czy zgnilizna w "nowym opakowaniu" będzie to też podacie klientowi? Takie rzeczy zawsze się powinno sprawdzać. Dla siebie i swoich rodzin też tak gotujecie? – pyta oburzona Alicja. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

A osoba a która wyciągała tę pizzę z pieca to ślepa? Nie widziała roju ROBALI na pizzy pakując ją do opakowania. (…) Powinniście zostać natychmiast zamknięci, to jest karygodne i na pewno za to odpowiecie – dodaje Beata. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

Przygotowywanie jedzenia dla innych osób to wielka odpowiedzialność. Nie ma żadnego wytłumaczenia – pisze Paweł. (facebook.com / Polecam Nie polecam w Brzegu)

Pod postem wypowiedzieli się też inni klienci pizzerii Da Grasso, którym zaserwowano nieświeży posiłek. Pani Joanna przyznała, że pod koniec grudnia bardzo poważnie zatruła się tamtejszą pizzą, będąc w ciąży.

Klientka trafiła wówczas na pogotowie, a sprawę zgłosiła do Sanepidu. Choć stwierdzono nieprawidłowości higieniczno-zdrowotne, lokal nie został zamknięty. Pani Joanna skierowała sprawę do sądu, a innych pokrzywdzonych klientów restauracji prosi o kontakt. 

Zagłosuj

Czy lokal powinien zostać zamknięty?

Oceń artykuł