Czarna dziura 15:35 04.10.2018

Katolicka metoda badania nasienia. Bez masturbacji, ale z "dziurką"

Antykoncepcja dla katolików - etyczna metoda badania spermy fot. Pixabay.com

Etyczna metoda badania spermy i antykoncepcja dla osób wierzących. Kluczem do sukcesu jest dziurawa prezerwatywa.

Badanie nasienia po katolicku jest możliwe. Taką metodę analizy spermy proponuje łódzkie Centrum Medycyny Spersonalizowanej CODE. Jak podaje zdrowie.radiozet.pl, ma obecnie w ofercie "Badanie nasienia zgodne z zasadami etyki chrześcijańskiej" (więcej informacji TUTAJ). Kościół nie chce, by panowie mieli "pełne ręce roboty", więc potrzebna będzie przedziurawiona prezerwatywa, by nie grzeszyć.

Leczenie bezpłodności - badanie nasienia i masturbacja

Specjalizacja CODE to leczenie bezpłodności poprzez NaProTechnologię (ang. Natural Procreative Technology, Wsparcie Naturalnej Prokreacji). Opiera się głównie na obserwacji cyklu miesięcznego kobiety.

W celu oceny płodności męskiej w przypadku braku poczęcia pomocne jest badanie nasienia. Niestety, pomimo iż jest ono istotną składową procesu diagnostyczno-terapeutycznego przyczynowego leczenia niepłodności (TIT - Targeted Infertility Treatment) jest ono niejednokrotnie pomijane bądź odwlekane w czasie. Niewątpliwie jest związane to z samą specyfiką badania, a mianowicie z kłopotliwym, dla niektórych wręcz kontrowersyjnym i trudnym do zaakceptowania z punktu moralnego sposobem pozyskania nasienia na drodze masturbacji - pisze CODE na swojej stronie internetowej.

Katolicka metoda badania nasienia ma być rozwiązaniem dla wierzących mężczyzn. Nie mogą pozyskać przecież spermy do badań poprzez masturbację, której zabrania kościół katolicki. Teraz jest dostępna dla nich specjalna prezerwatywa.

ZOBACZ TEŻ: Brak seksu i wpływ na zdrowie. Szokujące wyniki badań

Substancje plemnikobójcze i antykoncepcja

Specjalna „gumka” kosztuje w niektórych miejscach nawet 70 złotych, ale nie zawiera substancji plemnikobójczych (mogą wpływać negatywnie na wynik badania). Chociaż jest to antykoncepcja, to jej użycie nie musi być grzechem. Katolicki serwis Adonai ma dla panów poradę. Trzeba tylko zachować "otwartość na przekazywanie życia".

Dziurawa prezerwatywa i „chrześcijańska alternatywa”

Po wyjęciu prezerwatywy z jałowego opakowania należy jeszcze przed jej rozwinięciem, szpilką lub igłą zrobić dziurkę tzn. przekłuć ją pośrodku. Oczywiście nie można dziurki wycinać nożyczkami, nie może ona być ona zbyt duża, gdyż prezerwatywa pęknie. Chodzi o to, by zachować otwartość na przekazywanie życia. Przez tą dziurkę przedostanie się bowiem minimalna ilość nasienia. Nie będzie to miało negatywnego wpływy na wyniki badań a sprawi, że akt nie będzie sztucznie obezpłodniony – informuje adonai.pl, określając takie działanie jako „chrześcijańską alternatywę”.

Badanie plemników i spermiogram "po bożemu" - instrukcja

Zgodnie z zaleceniami Adonai, po seksie trzeba przelać zawartość prezerwatywy do specjalnego pojemniczka. Należy jednak uważać, by wysoka temperatura nie zabiła plemników. Próbkę trzeba jak najszybciej dostarczyć do laboratorium.

Jeśli jednak ktoś nie chciałby w ten sposób badać nasienia, zawsze pozostaje mu np. biopsja nadjądrza lub metoda Dunna (zebranie nasienia po wytrysku na szklaną płytkę). Wieczernik.oaza.pl zaleca także test postkoitalny, czyli badanie plemników w śluzie szyjkowym macicy.

ZOBACZ TEŻ: Wpływ masturbacji na zdrowie. Zaskakujące informacje

Instrukcja badania nasienia i test:

Przygotowanie nasienia do badania:

Badanie nasienia w leczeniu niepłodności:

Czy naprotechnologia jest skuteczna?

Oceń artykuł