Czarna dziura 11:49 17.04.2018

Szalony pościg za Tico. Pijany kierowca ciągnął policjanta po asfalcie

Pościg za pijanym kierowcą fot. Policja.gov.pl

Piesi uciekali do rowów. Potrzebne były posiłki.

To nie sceny z amerykańskiego filmu akcji, to polska rzeczywistość. Gnieźnieńscy policjanci operacyjni 15 kwietnia wracali z biwaku rekreacyjno-sportowego w Międzyrzeczu. W miejscowości Kaława zauważyli samochód marki Daewoo Tico. Jego kierowca zachowywał się podejrzanie.

34-latek jechał całą szerokością jezdni. Rowerzyści i piesi musieli przed nim uciekać na pobocze i do rowów melioracyjnych. Auto miało rozbitą przednią szybę.

Jak podała gnieźnieńska policka, mundurowi byli po służbie, ale zdecydowali się na interwencję i ruszyli w pościg. Wyprzedzili Tico i zatarasowali mu drogę.

Mężczyzna zatrzymał się, ale nie chciał opuścić pojazdu. Policjanci próbowali wyciągnąć go bezskutecznie przez uchyloną szybę. Nagle wcisnął pedał gazu. Przeciągnął policjanta kilkadziesiąt metrów po asfalcie.

ZOBACZ TEŻ: Koniec z jazdą "na zderzaku". Nowe przepisy

Jazda po alkoholu i spowodowanie kolizji drogowej

Powiadomiono oficera dyżurnego w Międzyrzeczu i wezwano posiłki. Udało się zatrzymać pirata drogowego.

Mężczyzna, którym okazał się 34-letni mieszkaniec tej gminy, został zatrzymany. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W dodatku w aucie znajdowała się butelka z alkoholem. Z uwagi na fakt, że spod maski Tico zaczął wydobywać się dym, a następnie ogień na miejsce wezwano straż pożarną – poinformowała policja z Gniezna na swojej stronie internetowej.

34-latek będzie miał kłopoty. Usłyszał zarzut jazdy po alkoholu, spowodowania kolizji drogowej i stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.

ZOBACZ TEŻ: Nowy znak drogowy w Polsce. Absurdalny?

Zatrzymali szalonego kierowcę Daewoo Tico: