Czarna dziura 17:08 22.02.2018

Najgrubszy człowiek świata zaczął ćwiczyć. Widać pierwsze efekty [ZDJĘCIA]

Juan Pedro Franco już nie jest najgrubszym człowiekiem na świecie fot. AFP/EAST NEWS

Marzy o tym, by znowu chodzić.

Meksykanin Juan Pedro Franco rok temu został uznany za najgrubszego człowieka świata. Mężczyzna pobił rekord Guinnessa. Wygląda jednak na to, że nie utrzyma tytułu. 33-latek schudł i to niemało. 

Jeszcze rok temu jego waga wskazywała 595 kg. Teraz mieszkaniec Guadalajary jest o 250 kg lżejszy. 345 kg udało mu się osiągnąć dzięki pomocy lekarzy i silnej woli. Wszystko po to, by móc znów stanąć na nogi.

Jest nadzieja

Jak donosi "Daily Mail", Juan przeszedł już dwie operacje. Ostatnia, którą przeprowadzono w listopadzie 2017 roku, zmniejszyła jego żołądek o połowę. Franco powoli zaczyna teraz zrzucać nadmiar tkanki tłuszczowej. Stosuje także specjalną dietę.

Juan w wieku 17 lat miał wypadek samochodowy, który uszkodził ponad połowę jego ciała. Wtedy zaczął przybierać na wadze. Meksykanin przez lata był przykuty do łóżka. Nie mógł się poruszać, a we wszystkim pomagała mu rodzina. Teraz jest szansa, że to się w końcu zmieni. 

Juan Pedro Franco już nie jest najgrubszym człowiekiem na świecie:

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Oceń artykuł