Czarna dziura 13:26 08.10.2018

Jechali limuzyną na imprezę urodzinową. Zginęło 20 osób

Jechali limuzyną na imprezę urodzinową. Zginęło 20 osób fot. twitter.com/@brookekselby

To najtragiczniejszy wypadek samochodowy, do jakiego doszło w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniej dekady. Większość z ofiar była spokrewniona.

20 osób zginęło w tragicznym wypadku, do którego doszło 6 października niedaleko miasta Schoharie w stanie Nowy Jork – donosi "New York Times".

Jednym z 2 pojazdów uczestniczących w wypadku była limuzyna, którą podróżowali goście urodzinowego przyjęcia, wśród nich cztery siostry, para nowożeńców i rodzice osiemnastomiesięcznego dziecka.

Jak poinformowała lokalna policja, przedłużona limuzyna ford excursion zjeżdżała z dużą prędkością ze wzniesienia, po czym uderzyła w stojącą na parkingu toyotę. W wyniku wypadku zginęło 20 osób. 18 z nich to osoby podróżujące limuzyną, 2 kolejne stały na parkingu.

Wszyscy, którzy jechali limuzyną, zginęli - potwierdził w rozmowie z mediami Christopher Fiore z policji w stanie Nowy Jork. (nytimes.com)

Według nieoficjalnych informacji limuzyna jechała z prędkością przekraczającą 100 km/h. Przyczyny wypadku bada Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu. Według lokalnych mediów był to najtragiczniejszy wypadek w ciągu ostatnich 9 lat.

ZOBACZ TEŻ: Ciężarówka uderzyła w prezydencką limuzynę

Oceń artykuł