Czarna dziura 13:06 17.09.2018

Tragiczne skutki huraganu Florence. A po ulicach pływają aligatory i delfiny

florence fot. AP/Associated Press/East News

Niestety sytuacja pogodowa nie ulega poprawie.

Co najmniej 11 osób zginęło w Karolinie Północnej i 6 w Karolinie Południowej – poinformowały w poniedziałek amerykańskie służby. To tragiczny bilans huraganu Florence, który w weekend spustoszył wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Miejscowe władze obawiają się, że ofiar może być niestety więcej. 

ZOBACZ TEŻ: Filipiny w ruinie po supertajfunie Mangkhut. Liczba ofiar drastycznie rośnie 

Jak informuje telewizja ABC, straty są olbrzymie, a usuwanie skutków Florence potrwa jeszcze wiele miesięcy. Jedno z największych miast Karoliny Północnej, Willmington, jest w dalszym ciągu odcięte od reszty stanu. Przez niesłabnące ulewy poziom wody wciąż niebezpiecznie rośnie. Niestety wiele osób odmówiło wcześniejszej ewakuacji. Teraz wszyscy potrzebują pomocy.

Ratownikom udało się już ewakuować ponad 450 osób, do pozostałych uwięzionych tam osób planowane są dostawy wody pitnej i żywności.

Ci, którzy nie opuścili swoich domów na czas, nie powinni jednak martwic się jedynie powodzią. W stanie Karolina Południowa ulice przemierzają nie tylko zagubione zwierzęta domowe. Zauważono tam też m.in. aligatora, ośmiornice, węże czy delfiny.

Huragan Florence w Karolinie Północnej i Południowej

Oceń artykuł