Czarna dziura 10:27 17.09.2018

Przejechał psa na oczach dziecka. Nawet się nie zatrzymał [WIDEO]

Gdańsk Nowy Port potrącony pies nagranie wideo z wypadku fot. Facebook.com

Trwają poszukiwania sprawcy wypadku. 

Gdańsk, Nowy Port. Pies został przejechany przez samochód. Zginął na oczach dziecka. Osoba kierująca samochodem nawet nie zahamowała. Odjechała z miejsca zdarzenia. Dziecko wzięło przejechanego psa na ręce i zaniosło go na chodnik.

Potrącony pies - nagranie z wypadku

Wideo z wypadku (monitoring) trafiło do Internetu. Sprawą zainteresował się polityk Łukasz Hamadyk. Zaapelował do internautów, by pomogli zidentyfikować i odnaleźć sprawcę wypadku. Niektóre portale internetowe piszą, że za kierownicą siedziała kobieta.

ZOBACZ TEŻ: Pitbull zagryzł psa. Reakcja właściciela szokuje [WIDEO]

Mamy cię! Nie uciekniesz przed sprawiedliwością. Polecam dobrowolne zgłoszenie się gdzie trzeba. Z premedytacją dodała gazu (ul. Wilków Morskich przy cukierni) po przejechaniu szczeniaka, (który wyswobodził się z obroży) i niemal chłopaka, który odskoczył biegnąc ratować przyjaciela. Myślę, że będzie widać rejestrację na stop klatce. Ktoś kojarzy samochód, adres lub właścicielkę? Rejestracja GKA. Dzisiaj wraz z matką dziecka będziemy na komendzie. Kimkolwiek jesteś, idziemy po ciebie - napisał Łukasz Hamadyk na Facebooku.

Lincz w internecie

Internauci nie mają w komentarzach litości dla kierowcy. Również piszą, że z pewnością była to kobieta. Życzą jej nawet śmierci. Nie brakuje jednak osób, które twierdzą, że to nie jej wina.

Oby skończyła pod tirem – napisała Teresa. (facebook/Łukasz Hamadyk)

A może ona się wystraszyła? Ja wiem, rugać ludzi jest fajnie, ale zawsze są 2 strony medalu – skomentował Bartek. (facebook/Łukasz Hamadyk)

Starałam się dokładnie przeanalizować to nagranie i moim zdaniem, kierująca pojazdem nie miała szans zareagować, gdy psinka wbiegła na jezdnię. Nie przyspieszyła, ani nie skręciła, by celowo najechać na pieska. A dzieciak był na chodniku! Wbiegł na ulicę już po całym zdarzeniu. Oczywiście nie pochwalam zachowania kierującej, że nie zatrzymała się, tylko odjechała, ale daleko mi do wydawania opinii, bo w stresie ludzie różnie się zachowują. A ze strony chłopca to ogromna nieodpowiedzialność, by puszczać luzem szczeniaka przy ulicy. Podobno piesek zerwał się ze smyczy, ale ja żadnej smyczy nie widziałam w jego rękach...  – uważa Justyna. (facebook/Łukasz Hamadyk)

Co za szmata, ku*wa chodząca. Żeby ci się to śniło po nocach jak tylko zamkniesz oczy! – napisała Bogumiła. (facebook/Łukasz Hamadyk).

Groźby karalne?

W sprawie głos zabrał również Dobrosław Bielecki z ugrupowania Gdańsk Tworzą Mieszkańcy. Na swoim Facebooku zaapelował, by nie grozić sprawcy wypadku, ponieważ jest to karalne. Zasugerował, by zostawić sprawę organom ścigania. Napisał również, że chłopiec to 8-letni Kacper, a suczka wabiła się Lola. 

ZOBACZ TEŻ: Pedofil zaatakował dziecko. Powstrzymał go pies

Oceń artykuł