Czarna dziura 12:29 07.09.2018

Gang pod wodzą 12-latki maltretował dzieci. Nowe fakty w sprawie

gang podstawówka fot. youtube.com/Warszawa w Pigułce

Trwa postępowanie.

Pod koniec sierpnia sieć obiegło szokujące nagranie, na którym grupa nastolatek z Siedlec poniża swoją rówieśniczkę. Sprawą zainteresowali się reporterzy programu TVN „Uwaga!”.

To jest maltretowanie dziecka, bo nie można mówić tylko o przemocy. Maltretowanie polega na długofalowym znęcaniu się psychicznym i fizycznym. Ta dziewczynka klęczy, musi wykonywać jakieś rzeczy. Jest tak zwanym kozłem ofiarnym – powiedziała w rozmowie z TVN psycholog Agnieszka Balcerzak. (uwaga.tvn.pl)

Jak ustalili dziennikarze, to najmłodsza z nastolatek, 12-letnia Amelia, była przywódczynią gangu. Grupa 9 nastolatek napadała na słabsze dzieci, poniżała je, biła i nagrywała.

Olga, dziewczynka, którą widać na nagraniu, była poniżana przez koleżanki od wielu miesięcy. Na jej ciele niejednokrotnie pojawiały się blizny czy zadrapania, a w serwisach społecznościowych w jej kierunku padały wulgaryzmy.

Więcej ofiar gangu nastolatek 

To jednak nie jedyna ofiara gangu z podstawówki. Dziewczyny terroryzowały też swoich kolegów z osiedla. Do jednego z nich dotarli dziennikarze „Uwagi!”.

Zaczepiły mnie. Powiedziały: "Chcesz dostać w*** za brata, czy za siebie?". Ja nie odpowiedziałem. Kazały mi klęknąć. Przepraszać. Zaczęły mnie tutaj trzymać (za kark – przyp.red.), żebym nie uciekł. Jak klękałem, to na mnie pluły. Czułem się wtedy poniżony całkowicie. (…) Chciały zrobić zdjęcie, odwróciły uwagę i wtedy uciekłem - opowiada Mateusz, ofiara gangu. (uwaga.tvn.pl)

Mateusz nie powiedział o zdarzeniu swoim bliskim. Bał się, że jego oprawczynie „znów go dopadną”.

Słyszałem, że nawet dorośli się ich boją. Jak byłam młodsza, to się z jedną z nich bawiłam. Ona była chyba cztery lata młodsza i też się jej bałam. Była taka jak teraz – powiedział jeden z nastolatków mieszkających w okolicy. (uwaga.tvn.pl)

Informacje o rozpowszechnionym w sieci nagraniu dotarły do pedagogów szkoły podstawowej, do której chodzi Amelia i jedna z agresorek widocznych na filmie. Nauczyciele i dyrekcja nie chcieli jednak udzielić dziennikarzom komentarza w sprawie. Na temat zachowania uczennic wypowiedzieli się natomiast koledzy ze szkoły.

Zaczepiały mnie. Paliły papierosy na przerwach – mówi jeden z chłopców. (uwaga.tvn.pl)

Informacje o kontrowersyjnym nagraniu trafiły też do prokuratury. W sprawie trwa postępowanie, jest jednak niejawne.  

Zobacz fragment reportażu w "Uwaga!":

Zagłosuj

Czy nastolatki powinny ponieść konsekwencje?

Oceń artykuł