Czarna dziura 09:59 09.02.2018

Film Revol z ataku szczytowego na Nanga Parbat. Opowiedziała o stanie Mackiewicza

Elisabeth Revol i Nanga Parbat fot. Twitter.com/VSD

Z ust ciekła mu krwawa piana.

Elisabeth Revol twierdzi, że wraz z Tomaszem Mackiewiczem zdobyła szczyt. Opowiedziała, że byli tam tylko przez moment, ponieważ Polak dostał ślepoty śnieżnej. Nie brakuje jednak osób, które nie wierzą, że para dotarła na wierzchołek ośmiotysięcznika.

Telewizja France Info w programie „Envoyé spécial” wyemitowała film nagrany przez himalaistkę. Wideo miało zostać zarejestrowane podczas ataku szczytowego i pochodzi z 25 stycznia z godziny 17:15. Revol była wówczas 90 metrów poniżej wierzchołka i czekała na polskiego wspinacza. 45 minut później mieli dotrzeć do celu.

Jest piąta. Może godzina do nocy. Chyba skończymy na dziś. Tomek nadchodzi. Ale jeszcze coś widać. Powinniśmy dotrzeć do szczytu. Pewnie już w ciemnościach. (...) Poddałam się urokowi miejsca. To było magiczne… Było ciemno, za to wiatr wiał na nas z tyłu - relacjonowała Revol na nagraniu (wypowiedź przetłumaczona przez Ewę Pfeifer na Twitterze)

Zostawiła chorego Polaka

Jak podaje wprost.pl, na ustach Polaka pojawiła się krwawa piana, więc Revol próbowała wstrzyknąć mu syntetyczny glikokortykosteroid deksametazon. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne i immunosupresyjne. Igła złamała się, więc podała lek w tabletkach. Nie starczyło mu jednak sił, by zejść poniżej 7 ty. metrów.

Revol twierdzi, że zostawiła Polaka w zagłębieniu. Sama podjęła się zejścia do 6 tys. metrów, by mieć szansę na ratunek.

W jednym z wywiadów Revol opowiedziała, że Polak miał problemy zdrowotne przed atakiem szczytowym. Twierdził jednak, że spróbuje zdobyć wierzchołek. Nie udało się go ewakuować ze zbocza, a Denis Urubko i Adam Bielecki podczas akcji ratunkowej ocalili tylko Revol.

Cały program wyemitowany przez France Info można obejrzeć TUTAJ.

Pierwsze 40 sekund wideo pokazuje wspinaczkę Revol na szczyt:

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem Revol powinna zostać z Mackiewiczem?

Oceń artykuł