Czarna dziura 10:08 12.02.2018

Tragedia na basenie. 14-letni ratownik utonął podczas zajęć

Basen kryty utonięcie fot. Pixabay.com

"Prowadzi się je w specyficzny sposób".

Trening grupy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego na basenie w Rybniku zakończył się śmiercią nastolatka. Rzeczniczka rybnickiej komendy st. sierż. Anna Karkoszka poinformowała, że do tragedii doszło 10 lutego w obiekcie przy ul. Powstańców Śląskich.

Otrzymaliśmy informację, że na terenie tego basenu prowadzona jest reanimacja młodego chłopca. Lekarz, który był na miejscu, stwierdził jego zgon – oświadczyła Karkoszka(polsatnews.pl).

To bardzo smutna wiadomość dla nas. Na basenie jest monitoring, nagrania zostały już zabezpieczone i przekazane policji – powiedział dyrektor obiektu Rafał Tymusz (nowiny.pl).

Jak podaje serwis nowiny.pl, zamknięte zajęcia w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji były przeznaczone dla ratowników wodnych. 14-latek posiadał uprawnienia młodszego ratownika. Brał udział w Mistrzostwach Polski w Ratownictwie i trenował przed kolejnymi zawodami. Dziennikzachodni.pl napisał, że miał na imię Władek.

Rekord życia

Wiceprezes rybnickiego WOPR Jerzy Lazar w rozmowie z nowiny.pl powiedział, że zajęcia dla ratowników są bardzo intensywne i prowadzi się je w specyficzny sposób. Z tego powodu uczestnicy niejednokrotnie tracili przytomność.

Niektóre zadania to przepłynięcie pod wodą 50 metrów, a więc dwie długości basenu bez wdechu, a następnie holowanie manekina. Basen przy Powstańców ma bardzo dobrą widoczność. Być może czujność innych ratowników została uśpiona – powiedział Lazar (nowiny.pl).

Policja stara się ustalić przyczynę zgonu. Prokuratura zarządziła przeprowadzenie sekcji zwłok i gromadzi materiał dowodowy. Nieoficjalnie mówi się, że chłopak próbował pobić swój życiowy rekord.

Jak podaje rybnik.com, chłopiec mieszkał w Rybniku, ale nie był Polakiem. Pochodził z Kazachstanu. Był jednym z najzdolniejszych ratowników w grupie. Jego ciało znalazła następna grupa, która weszła na pływalnię. Znajdowało się w płytkiej wodzie. Wiadomo, że na miejscu byli ratownicy i pełnili swój dyżur.

Zagłosuj

Czy ratownicy powinni ponieść karę za utonięcie dziecka?

Oceń artykuł