Czarna dziura 15:01 13.11.2018

Dramatyczne wideo z ucieczki przed pożarem w Kalifornii. „Ojcze, pomóż nam!”

pożary kalifornia fot. twitter.com/RealJamesWoods

Do 44 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych pożarów w Kalifornii po tym, jak w poniedziałek wieczorem znaleziono ciała 13 osób uwięzionych w spalonych samochodach – informuje CNN. Władze obawiają się jednak, że ofiar może być znacznie więcej. Wciąż za zaginione uważa się co najmniej 228 osób.

To najbardziej śmiercionośny pożar w historii stanu – piszą amerykańskie media. Wszystko zaczęło się w czwartek po południu, gdy w hrabstwie Butte wybuchł pierwszy pożar roślinności. Od tej pory swoje domy musiało opuścić ponad 300 tysięcy mieszkańców stanu. Gubernator Kalifornii wprowadził stan nadzwyczajny.

Najgroźniejszy z szalejących pożarów zwany „Camp Fire” płonie na północy stanu. Tam najbardziej ucierpiało 27-tysięczne miasto Paradise – czyli „raj”, który doszczętnie spłonął. Ogień trawi też hrabstwa Los Angeles i Ventura, gdzie znajduje się wiele luksusowych rezydencji. W wyniku pożaru swoje domy straciło wiele gwiazd, m.in. Gerard Butler, Miley Cyrus czy Robin Thick.

Jak poinformowały kalifornijskie władze, do wtorku doszczętnie zniszczonych zostało ponad 7 tys. budynków, a łącznie spłonął już obszar o powierzchni 100 tysięcy hektarów. Z ogniem walczy 8 tysięcy strażaków, do których z całego kraju dołączają kolejni. Niestety walkę z ogniem utrudnia silny wiatr.

Pożary w Kalifornii [WIDEO]

W sieci pojawiają się dramatyczne zdjęcia i nagrania osób, uciekających przed ogniem. Ojcze, pomóż nam! – słychać na jednym z wielu filmów.

Dotychczas najbardziej śmiertelny pożar w Kalifornii wybuchł w 1933 roku. W Griffith Park w Los Angeles zginęło wówczas 31 osób.

ZOBACZ TEŻ: Wstrząsające nagranie z samolotu. Pożary w Grecji z lotu ptaka

Pożary w Kalifornii [ZDJĘCIA]

Oceń artykuł
Tagi