Czarna dziura 08:11 24.05.2018

Rutkowski w sądzie nie chciał zdjąć okularów. Sędzia mu "pocisnęła"

Detektyw krzysztof rutkowski sąd poznań okulary afera skandal fot. East News/Krzysztof Kaniewski/REPORTER, TOMASZ GOLA/Agencja SE

„Został skompromitowany”.

Detektyw Krzysztof Rutkowski i niezła afera. Stanął przed sądem w Poznaniu. Żadne zarzuty nie zostały mu jednak postawione. Zeznawał w sprawie swojego współpracownika, emerytowanego strażaka Radosława Białka. Jak podaje wyborcza.pl, oskarżony miał utrudniać śledztwo w sprawie Ewy Tylman i nakłaniać świadków, by składali fałszywe zeznania.

Były detektyw spóźnił się 20 minut na rozprawę. Sędzia Renata Żurowska nałożyła na niego za to 1000 złotych kary. Gdy się zjawił, uchyliła karę.

ZOBACZ TEŻ: Złoty samochód detektywa Rutkowskiego

Rutkowski uparcie chciał zeznawać w okularach przeciwsłonecznych, ale sędzia kazała mu je zdjąć. Stwierdziła też, że chce zrobić show ze swoich zeznań. Serwis natemat.pl napisał, że Krzysztof Rutkowski „został skompromitowany”.

Sąd ma bardzo agresywny stosunek do mnie, czego nie rozumiem – zdziwił się Rutkowski i zapowiedział złożenie skargi. (poznan.wyborcza.pl)

Sąd nie ma agresywnego stosunku do pana. Sąd dyscyplinuje pana, bo próbuje pan zrobić show ze swoich zeznań, co jest niedopuszczalne – odpowiedziała sędzia. (poznan.wyborcza.pl)

 

 ZOBACZ TEŻ: Damska odpowiedź na fryzurę Rutkowskiego

Zagłosuj

Czy podoba ci się fryzura Rutkowskiego?

Oceń artykuł