Czarna dziura 00:41 13.10.2018

Hawajska+ i „przygnieciona do ziemi obywatelka” hitem Debaty Warszawskiej

Hawajska+ i „przygnieciona do ziemi obywatelka” hitem Debaty Warszawskiej fot. twitter.com

14 kandydatów na prezydenta Warszawy spotkało się w piątkowy wieczór w gmachu TVP podczas Debaty Warszawskiej. Oprócz Rafała Trzaskowskiego i Patryka Jakiego, szczególną uwagę przykuwali Paweł Tanajno i Krystyna Krzekotowska.

Warszawiacy, jesteście najlepsi! – zaczął Paweł Tanajno, jeden z najbarwniejszych uczestników piątkowej Debaty Warszawskiej, który intryguje tajemniczymi skrótami, kusi nietypowym programem wyborczym i… punktem G Warszawy.

To nie pierwsze wybory Pawła Tanajno. Polityk już w 2015 roku postanowił zmierzyć się z Bronisławem Komorowskim i Andrzejem Dudą. Z 0,2 % głosów zajął ostatnie miejsce. Teraz 43-letni Paweł Tanajno, specjalista w zakresie marketingu internetowego, startuje na prezydenta Warszawy jako kandydat komitetu KWW Odkorkujemy Warszawę, Rigcz, Tanajno, Hawajska +.

Już sama nazwa komitetu budzi pewien niepokój, bo czymże jest tajemniczy Rigcz? Nietypowe słowo to tak naprawdę skrót od „Rozum i godność człowieka”. Rigcz pojawia się m.in. na kontrowersyjnym plakacie z kobietą w ekstazie opatrzonym hasłem „Punkt G Warszawy - trudno go znaleźć, ale gdy się uda, jest wspaniale”.

Jednak to chyba hasło Hawajska+ budzi największe zainteresowanie wśród wyborców. Jak nietrudno się domyślić, jednym z najważniejszych elementów programu wyborczego Tanajno jest darmowa pizza hawajska, która miałaby być rozwożona przez urzędników stołecznego ratusza.

Ale i samo wystąpienie Tanajno podczas debaty nie przeszło w sieci bez echa. Po niespodziewanym przywitaniu "najlepszych", również jego odpowiedź na pytanie o ewentualną zgodę na organizację Parady Równości oraz marszów środowisk narodowych mogła zaskoczyć.

W jednej chwili ktoś nam może powiedzieć, że mamy rozwiązane sznurowadło, a za chwilę możemy się dowiedzieć, że mamy raka – stwierdził kandydat.

Choć może w przypadku debaty więcej uwagi skupiła na sobie Krystyna Krzekotowska, która niespodziewanie wyskoczyła przed pulpit i rzuciła się na kolana.

Ja pokażę, jak my się czujemy jako obywatele. My się czujemy przygnieceni do ziemi! Wstańcie, wstańcie! Wstańmy dumni warszawiacy! – mówiła głośno.

Kandydatka twierdzi, że w Warszawie jest "za mało miłości", a jeśli wygra, to "wszystkiego będzie w sam raz". Jako "Pani Krystyna" błyskawicznie zdobyła w sieci rzesze fanów.

ZOBACZ TEŻ: Hity kampanii wyborczej

Oceń artykuł