Czarna dziura 11:17 21.11.2018

Golas w komunikacji miejskiej. "Nie miał gdzie schować biletu"

Dąbrowa Górnicza, autobus komunikacji miejskiej i nagi facet fot. Facebook.com/Dziwne sytuacje w Dąbrowie Górniczej

Komunikacja miejska w Dąbrowie Górniczej (województwo śląskie) i nietypowy pasażer bez biletu. Pogoda w Polsce nie jest najlepsza, zima lada moment i spadnie śnieg, ale niektórym niska temperatura nie przeszkadza. W autobusie linii 84 na przystanku na Redenie (aleja Róż) pojawił się nagi mężczyzna.

Sensacja w Dąbrowie Górniczej. „Nagi podróżnik” jechał autobusem komunikacji miejskiej. Nie straszna mu była ujemna temperatura. Miał na sobie jedynie buty i skarpetki. 

Jak podaje „Fakt”, ktoś powiadomił policję. Nagi mężczyzna przejechał więc tylko jeden przystanek, a przy ulicy Wojska Polskiego czekali na niego stróże prawa. Stawiał opór i zachowywał się agresywnie, ale w końcu funkcjonariusze obezwładnili go i przewieźli do szpitala.

Przystanek psychiatryk

Następny przystanek nagiego podróżnika to szpital psychiatryczny w Dąbrowie Górniczej. Wiadomo, że z powodu agresywnego zachowania, zapięto go specjalnymi pasami.

„Fakt” zapytał policjantów, czy nagus miał bilet. Odpowiedzieli, że „nie miał go gdzie schować”. Chociaż wydaje się, że nie miał przed nimi nic do ukrycia, to próbują ustalić, dlaczego wybrał się w nagą podróż po mieście.

ZOBACZ TEŻ: Naga Rosjanka robi zakupy. czy to nowa moda? [WIDEO]

Dąbrowa Górnicza - golas w komunikacji miejskiej:

Oceń artykuł