Czarna dziura 13:58 29.11.2018

Dlaczego nad Warszawą lata świnia? Już wiemy!

Dlaczego nad Warszawą lata świnia? Już wiemy! fot. materiały prasowe

W ostatnich dniach jednym z głównych tematów rozmów w Warszawie jest projekt terenu wokół Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz związane z nim… prosię. O co chodzi?

W Warszawie rozstrzygnięto międzynarodowy konkurs architektoniczny na koncepcję placu Centralnego. Zwycięskim projektem został ten zrealizowany przez pracownię A-A Collective. Projekt wielu jednak wprawił w konsternację, bo internauci od razu dostrzegli na wizualizacji tajemniczy sterowiec i jeszcze bardziej tajemniczą… latającą świnię. Projekt skomentował na Twitterze m.in. Patryk Jaki.

Dlaczego nad Warszawą unosi się różowe prosię? O wytłumaczenie poprosili Zygmunta Borawskiego z pracowni A-A Collective dziennikarze „Metro Warszawa”. To nawiązanie do twórczości Pink Floyd - powiedział Borawski, potwierdzając przypuszczenia internautów.

Faktycznie świnka może kojarzyć się z zespołem Pink Floyd, który na okładce płyty "Animals" z 1977 roku umieścił świnię szybującą nad elektrownią w Battersea. Z kolei w 2016 roku dmuchana świnia fruwała nad Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, gdzie zorganizowano wystawę poświęconą twórczości zespołu.

A jeśli chodzi o to drugie, to prostu lubimy sterowce i dlatego go tam umieściliśmy – powiedział Borawski. (metrowarszawa.pl)

Projekt placu Centralnego w Warszawie

Projekt został zrealizowany przez pracownię A-A Collective w składzie Zygmunt Borawski, Srdjan Zlokapa, Martin Marker Larsen. Ich koncepcja zakłada m.in. niesymetryczny układ chodników i zieleni. Ulice mają odzwierciedlać układ dawnych ulic, trawniki mają być obrysem po przedwojennych kamienicach. 

Nie chcemy tworzyć kolejnej kamiennej pustyni. Uważamy, że koncerty, manifestacje, targi, gry miejskie, spektakle mogą być organizowane w przestrzeni, która łączy w sobie elementy parku i placu. Latem plac będzie działał jako rozległy obszar zabawy i wypoczynku. W zimie zaś jako park, którego widoki będą łagodziły mroźny krajobraz stolicy – mówią architekci. (businessinsider.pl)

Na terenie placu ma znaleźć się staw o powierzchni 140 mkw., co najmniej 40 „ławek mokotowskich” inspirowanych modelem z czasów PRL-u, a także pojedyncze krzesła, wieloosobowe ławy i okrągłe ławki wokół drzew.

Jak zapowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, nowe oblicze centrum miasta mieszkańcy zobaczą jeszcze przed końcem tej kadencji samorządu.