Czarna dziura 12:01 04.01.2019

Poseł PiS to nożownik? Krwawa kłótnia w jego domu. Zaatakował z zazdrości

Przemysław Czarnecki zaatakował kolegę fot. MACIEJ KULCZYNSKI/East News

Poseł PiS, Przemysław Czarnecki, rankiem 1. stycznia miał zaatakować w swoim domu mężczyznę. Prokuratura potwierdza, że zdarzenie w domu polityka miało miejsce, a w sprawie pojawiają się nowe wątki. Do napaści doszło podobno przez zazdrość o żonę.

Początek 2019 roku okazał się tragiczny dla polityka Przemysława Czarneckiego, jego żony i ich kolegi Krzysztofa K. Rankiem, po zabawie sylwestrowej, poseł PiS miał we własnym domu zaatakować i godzić nożem swojego gościa. Gdy mężczyzna chwycił za ostre narzędzie, jego partnerka przestraszona zadzwoniła na policję, alarmując funkcjonariuszy, że ten grozi pozbawieniem życia.

ZOBACZ: PiS szykuje raj dla domowych oprawców. "Ten rząd jest wrogiem kobiet!"

Awantura w domu posła. Czarnecki nie przyznaje się do winy

Choć poseł nie przyznaje się do winy, Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdza, że w jego domu doszło do zajścia, którego skutkiem był ubytek na zdrowiu, a w sprawie prowadzone jest śledztwo - podaje Gazeta.pl.

Podczas spotkania sylwestrowego, którego uczestnikami byli Przemysław Czarnecki, jego żona oraz znajomy pary, doszło do nieporozumienia, a następnie zdarzenia,  którego przebieg jest teraz ustalany w toku dochodzenia prowadzonego w kierunku spowodowania naruszenia czynności narządu ciała - podali w komunikacie.

Z wyjaśnień prokuratury wynika ponadto, że poseł Czarnecki został już przesłuchany, nie są znane jednak szczegóły śledztwa. W rozmowie z Onet.pl polityk potwierdza, że policja interweniowała w jego domu, zaprzecza jednak, by kogokolwiek zaatakował

Potwierdzam, że w moim domu interweniowała policja, którą sam wezwałem - utrzymywał w rozmowie z Onet.pl. - Byliśmy we trójkę. Ja, moja żona i nasz znajomy, chrzestny córki. Mężczyzna, według mojej wiedzy, rozciął sobie dłoń. Podobno mnie za to obwinia, ale to nieprawda, gdyż nawet nie byłem bezpośrednim świadkiem zdarzenia - dodał.

Całkiem inaczej sprawę od początku przedstawiał poszkodowany - Krzysztof K. Mężczyzna oskarżył Czarneckiego o ugodzenie nożem, później z wersji tej się wycofał. Wiadomo jednak, że został zraniony, nie ustalono jeszcze ostatecznie, jakim narzędziem.

W czasie spotkania sylwestrowego, którego uczestnikami byli Przemysław Czarnecki, jego żona oraz znajomy pary, doszło do nieporozumienia, a następnie zdarzenia, którego przebieg jest teraz ustalany w toku dochodzenia prowadzonego w kierunku spowodowania naruszenia czynności narządu ciała - powiedział prokurator Łukacz Łapczyński.

Tymczasem okazuje się, że do awantury w domu posła miało dojść przez jego zazdrość o żonę. Około godziny 8. w noworoczny poranek Przemysław Czarnecki zszedł z usytuowanej na piętrze sypialni do salonu na parterze. Tam zobaczyć miał swoją ukochaną i Krzysztofa K. w dwuznacznej sytuacji. Widok ten rozsierdził polityka i, jak podaje Fakt.pl, chwilę później doszło między całą trójką do sprzeczki.

ZOBACZ TEŻ: Kłócił się z żoną i zaczął strzelać. Zazdrosny policjant z Łodzi trafi za kratki

Oceń artykuł