Czarna dziura 13:20 07.11.2018

Co tak naprawdę robi Beata Szydło? Tajemnicze obowiązki wicepremier

Beata Szydło jako Wiceprezes Rady Ministrów i przewodnicząca Komitetu Społecznego Rady Ministrów ma niejasny zakres obowiązków, a jej kolumna uległa wypadkowi fot. East News/Damian KLAMKA

Beata Szydło to od jakiegoś czasu wicepremier ds. społecznych. Jej obowiązki i zadania nie są jasno określone. Okazuje się, że premier Mateusz Morawiecki nie wydał rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu jej działań. Co więc robi była premier?

Jak podaje „Rzeczpospolita”, Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że premier Mateusz Morawiecki wyznaczył zadania dla Beaty Szydło. Zrobił to jednak „inaczej”. Wicepremier ma zapewnić koordynację działań i sprawnie podejmować decyzje w sprawach społecznych”. Są to jednak zadania komitetu.

Wojciech Cejrowski nazwał nawet Szydło „ministrem do spraw niejasnych”. Sama zainteresowana stwierdziła w jednym z wywiadów, że ma dużo obowiązków i dużo pracy.

ZOBACZ TEŻ: Co je Jarosław Kaczyński? Przepis trafił do sieci

Fakt, że wyjeżdża z Warszawy w czwartek, a wraca we wtorek, jakoś mnie jeszcze nie oburza, bo ona ma niejasno określone kompetencje. Nie wiemy jakie ma, czym się zajmuje konkretnie. Nie jestem w stanie wyśledzić, po co ta pani jest w rządzie. Być może ma jakąś robotę, którą się ogarnia w terenie przez komputer – wypowiedział się Wojciech Cejrowski. (youtube.com/Wojciech Cejrowski)

Beata Szydło - Wiceprezes Rady Ministrów i przewodnicząca Komitetu Społecznego Rady Ministrów

Beata Szydło w jednym z wywiadów powiedziała, że zajmuje się m.in. przygotowaniem projektów ustaw emerytur dla mam i premii za urodzenie dziecka. Konstytucjonalista dr Ryszard Balicki zwrócił jednak uwagę, że wicepremier nie ma swojego resortu, więc z jej funkcji nic nie wynika. Grzegorz Furgo (Platforma Obywatelska) podejrzewa, że ma to być dla Szydło ułatwienie startu do europarlamentu.

Chociaż oficjalnego wykazu zadań nie ma, to Beata Szydło pracuje każdego tygodnia aż do czwartku. Później wraca do rodzinnego Brzeszcza. „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że jeździ jak premier i ma taką samą ochronę. Porusza się pancernym bmw, a za nią jeździ drugi samochód. Inni wicepremierzy mają tylko po rządowym aucie z kierowcą.

ZOBACZ TEŻ: Najlepsze memy z Beatą Szydło

Oceń artykuł