Czarna dziura 13:14 17.12.2018

Horror w Ciecierzynie. Nowe fakty ws. rodziców zamordowanych noworodków

zamordowane noworodki fot. Policja Opolska

Sprawą 4 zamordowanych noworodków z Ciecierzyna w województwie opolskim żyje cała Polska. Aleksandra J. w piątek przyznała się do zabicia nowo narodzonej córeczki. W poniedziałek zarzuty usłyszał też jej partner.

Makabryczne fakty z jednej z posesji w Ciecierzynie wstrząsnęły lokalną społecznością. W ubiegłym tygodniu w domu, w którym mieszkała 27-letnia Aleksandra J. znaleziono szczątki 4 noworodków urodzonych w latach 2013-2018. Sekcja zwłok wykazała, że jedno z nich urodziło się 30 listopada. Dziewczynka została najprawdopodobniej uduszona reklamówką.

ZOBACZ: Zwłoki 4 noworodków znalezione w piecu i zakopane w Ciecierzynie

Kim są rodzice 4 zamordowanych noworodków?

Aleksandra J. była na pozór dobrą, troskliwą matką 6-letniego Daniela. Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że dzieciobójczyni pracowała m.in. w urzędzie pracy, a także w świetlicy i w przedszkolu - jako pracownik administracyjny, gdzie niejednokrotnie miała do czynienia z dziećmi. „Zachowywała się jak opiekuńcza ciocia, przytulała do siebie zapłakane dzieci, pocieszała je” – czytamy w „SE”.

Do odkrycia zbrodni doprowadziły podejrzenia pracowników opieki społecznej, którzy widzieli podejrzaną w zaawansowanej ciąży, ale nikt nie zgłaszał narodzin dziecka. Aleksandra J. zaprzeczała potem, by spodziewała się dziecka. Sąsiadom tłumaczyła, że „ma wodę w brzuchu”.

Widziałam ją z brzuchem, ale tłumaczyła, że jej się w żołądku woda zbiera. Jak brzuch znikał to mówiła, że jej odsysali – powiedziała w rozmowie z „Wirtualną polską” jedna z mieszkanek wsi.

Niektórzy z sąsiadów plotkowali, że Aleksandra J. rodzi, a dzieci oddaje do adopcji.

Chyba wszyscy jakoś chcieli w to wierzyć. Ostatni raz widziałam ją w czerwcu czy sierpniu, to miała trochę tego brzucha – dodała kobieta.

Aleksandra J. przyznała się do zamordowania córki. Została oskarżona o zabójstwo, za co grozi jej nawet dożywocie. Sąd zastosował wobec kobiety 3-miesięczny areszt tymczasowy. Jak powiedziała w sądzie, rodziła dzieci i zabijała je, bo tego oczekiwał jej partner. 36-letni mężczyzna również trafił do aresztu, ale nie przyznał się do winy. Jak donosi Radio Opole, prokuratura przedstawiła mu zarzut pomocnictwa w zabójstwie 4 dzieci.

ZOBACZ TEŻ: Izdebki. 12 dzieci jadło z psiej miski, córki molestowane przez ojca

Oceń artykuł