Czarna dziura 15:50 27.11.2018

Stworzył pierwsze dzieci zmodyfikowane genetycznie. "Mogą dostać raka"

Dzieci i celowe zmiany DNA - czy modyfikacje genetyczne i takie eksperymenty na ludziach są etyczne? Chiński naukowiec szokuje fot. Youtube.com

Chiny i genetyczna modyfikacja embrionów. Naukowiec He Jiankui z Shenzhen twierdzi, że udało mu się zmodyfikować genom na etapie embrionalnym, a w listopadzie przyszły na świat pierwsze na świecie „zmodyfikowane dzieci”.

Jeszcze zanim rozpoczęła się konferencja naukowa "The Second International Summit on Human Genome Editing", kontrowersyjny naukowiec opowiedział o swoich eksperymentach. Twierdzi, że użył techniki edycji genów CRISPR-cas9, polegającej na „cięciu” łańcucha DNA, by wyeliminować jego niektóre właściwości.

ZOBACZ TEŻ: Zapisali dane w DNA bakterii

Naukowiec eksperymentował na siedmiu parach, które zdecydowały się na in vitro. Chciał w ten sposób rozwinąć u dzieci odporność na wirusa HIV. Efektem jego działań mają być bliźniaczki, których adresu i personaliów nie zdradził.

Czy jednak „poprawione” dziewczynki naprawdę się urodziły? Żadne źródła medyczne na razie tego nie potwierdziły.

Nie chodziło mi tylko o to, by być pierwszym, który to zrobił. Chcę być przykładem i wyznaczyć nową drogę. Społeczeństwo zdecyduje, co zrobić dalej w tej dziedzinie – powiedział He Jiankui. (youtube.com/Associated Press)

Eksperymenty na ludziach i etyka

Pojawiły się etyczne wątpliwości i obawy przed tworzeniem „dzieci na zamówienie”. W wielu krajach takie praktyki medyczne są zakazane. Sam He Jiankui przyznał, że procedura jest niebezpieczna i miał problemy podczas modyfikacji genomu.

Dr Kiranu Musunuru z University of Pennsylwiania ostrzegł w wywiadzie dla „Associated Press”, że przed nauką jeszcze długa droga, by procedura modyfikacji genomu była bezpieczna. Jego zdaniem obecnie żadne dzieci nie powinny rodzić się w ten sposób. Zgadza się z nim wielu naukowców. Ostrzegają, że takie modyfikacje genów spowodują masowe problemy w przyszłych pokoleniach. Ewentualne uszkodzenia mogą być przekazywane kolejnym dzieciom.

To nieetyczne. Ryzyko jest większe, niż potencjalne korzyści – uważa Musunuru. (youtube.com/Associated Press).

Istnieje wiele sposobów na zapobieganie wirusowi HIV. Nie trzeba ryzykować zdrowiem dzieci edytując ich geny. Jeśli to prawda i dokonał opisanego przez siebie eksperymentu, ten człowiek jest potworem. Embriony były zdrowe. Może dojść do mutacji a także problemów genetycznych, nawet w późniejszym wieku. Istnieje ryzyko, że te dziewczynki dostaną raka – podejrzewa profesor Julian Savulescu z University of Oxford. (theguardian.com)

He Jiankui uważa, że nie zrobił niczego złego. Jego zdaniem świat jest gotowy na takie działania i jeśli nie on, to i tak zrobiłby to ktoś inny. Jednak to właśnie on może mieć problemy prawne. Chińskie władze zleciły dochodzenie w sprawie jego oświadczenia. Odciął się też od niego Południowy Uniwersytet Nauki i Technologii w Shenzhen (Southern University of Science and Technology), dla którego pracuje. Zajmie się nim także rządowy komitet etyki medycznej miasta Shenzhen, a chińscy naukowcy wystosowali list otwarty, w którym go potępiają i nazywają „szalonym”.

CRISPR-cas9 

Jak podaje theguardian.com, technologię CRISPR-cas9 stosowano do tej pory na osobach dorosłych w celu leczenia śmiertelnych chorób. Na odpowiednio zaawansowanym etapie rozwoju zmiany są przypisane do konkretnej osoby i nie są dziedziczone.

ZOBACZ TEŻ: Stephen Hawking zapowiedział koniec ludzkości. "Powstanie nowa rasa"

Twierdzi, że dzięki niemu urodziły się dzieci zmodyfikowane genetycznie:

Oceń artykuł