Czarna dziura 11:41 15.01.2018

Najbardziej depresyjny dzień w roku. Jeśli coś ma się nie udać, to właśnie dziś

Blue Monday. Dziś najbardziej depresyjny poniedziałek roku fot. East News

Pseudonauka czy fakt?

Kolejny poniedziałek, a ty masz kiepski nastrój? Dziś taka kolej rzeczy ma swoje matematyczne uzasadnienie. 15 stycznia wypada bowiem Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Choć termin ma nawet swój algorytm, wielu uważa go za sprawkę marketingowców. 

"Blue monday" wymyślił w 2005 roku brytyjski psycholog dr Cliff Arnall z Uniwersytetu Cardiff. "Niebieski poniedziałek" miał się kojarzyć ze smutkiem i przygnębieniem. Ekspert opracował wzór równania, z którego wynika, że to właśnie w trzeci poniedziałek stycznia często czujemy się najgorzej w całym roku.

Naukowiec wziął pod uwagę m.in. pogodę, sytuację finansową, stopień realizacji postanowień noworocznych, zanikającą euforię po Świętach i sylwestrze oraz niski poziom motywacji przy poczuciu konieczności podjęcia działań. Do tego wszystkiego dochodzi poniedziałek, czyli najbardziej znienawidzony dzień tygodnia. 

Poproszono mnie o podanie najlepszego terminu na rezerwację urlopu. Kiedy myślałem o wakacjach, zacząłem zastanawiać się nad tym, co powiedziały mi tysiące osób podczas warsztatów zarządzania stresem. Pojawiły się czynniki wskazujące na to, że trzeci poniedziałek stycznia jest szczególnie przygnębiający – opowiadał ekspert dziennikowi „The Sun”.

"Depresji nie zaznacza się w kalendarzu"

Czy to słuszna teoria? Neurobiolog Dean Burnett pracujący na uczelni w Cardiff nie zgadza się z Arnallem. Jak informuje portal lep.co.uk, nazywa ustalenie psychologa "farsą zawierającą bezsensowne pomiary". Dodaje, że depresji nie można zaznaczyć w kalendarzu.

Według eksperta nie przeprowadzono rzetelnych badań na temat Blue Monday, a całe zjawisko to kampania marketingowa Sky Travel z 2005 roku. Jak informuje spidersweb.pl, chodziło o to, by przedstawiciele nieistniejącego już biura podróży mogli tego dnia sprzedać więcej wycieczek do ciepłych krajów.

Zdaniem psycholog Marzeny Jankowskiej sugerowanie się Blue Monday to pułapka. Wierzą w niego głównie osoby, które uważają, że ich nastrój zależy od zewnętrznych okoliczności, np. od pogody. 

Tymczasem to, jakich doświadczamy uczuć zależy nie od okoliczności zewnętrznych, ale od tego, jak je postrzegamy i interpretujemy. Poza tym, nie warto tracić energii na sprawy i okoliczności, na które nie mamy wpływu. Lepiej zainwestować ją w działanie - mówiła "Dziennikowi Zachodniemu". 

Jankowska wyjaśnia, że sami jesteśmy kowalem własnego losu. To, jak wygląda realizacja naszych postanowień noworocznych lub jaką mamy sytuację finansową zależy od nas samych i naszych codziennych decyzji - dodaje.

smutek
Zagłosuj

Wierzysz w Blue Monday?