Czarna dziura 12:14 09.05.2018

Zagazowali 20 tysięcy kurczaków. „To dla ich dobra”

Zagazowali 20 tysięcy kurczaków. „To dla ich dobra” fot. MAGDALENA UBYSZ/East News

Specjalista uznał, że to "pilne". 

20 tysięcy piskląt miało wyruszyć z lotniska w Brukseli do Demokratycznej Republiki Konga. Na miejsce jednak żadne z nich nie dotarło. Wszystkie zostały zagazowane.

Jak informuje time.com, lot, którym miał polecieć kontener z kurczakami, został odwołany. Służby lotniskowe nie miały wyjścia. Musiały poprosić nadawcę o przyjęcie przesyłki z powrotem. Ten jednak odmówił.

Niestety pogoda nie sprzyjała oczekiwaniom. Kontener wypełniony po brzegi pisklętami stał na rozgrzanej płycie lotniska. W tak koszmarnych warunkach, bez wody i pożywienia kurczaki spędziły okrągłą dobę. Po kilkunastu godzinach wiele z nich już nie żyło.

ZOBACZ TAKŻE: Topiła zwierzęta i zakopywała je w szklarni 

"Przyjazne" zabijanie zwierząt

W końcu, by przerwać koszmarne katusze zwierząt, specjaliści podjęli decyzję o ich uśmierceniu. Jak uznali, to pilne i konieczne. Strażacy jednak odmówili wykonania zlecenia.

Wezwano więc ekipę weterynarzy z pobliskiego Zaventem. To oni zagazowali 20 tysięcy kurcząt dla ich dobra.

Ich działania zbulwersowały opinię publiczną i działaczy na rzecz zwierząt. Lokalne media wzywają do pociągnięcia do odpowiedzialności eksportera, ale również władze lotniska. Przekroczyliśmy pewną granicę, za którą zabijanie jest uważane za opcję przyjazną zwierzętom – powiedział prawnik i działacz Bart Caron.

ZOBACZ TAKŻE: Zafarbowała psa na fioletowo i prawie go zabiła

Zagłosuj

Czy pisklęta zostały słusznie zagazowane?