Czarna dziura 10:04 15.12.2017

Awanturnica doprowadza do awaryjnego lądowania samolotu. Poszło o bąbelki

Awaryjne lądowanie samolotu po awanturze na pokładzie fot. Pixabay.com

Komuś coś uderzyło do głowy.

44-letnia obywatelka Szwajcarii o rosyjskich korzeniach sprowadziła na siebie spore problemy podczas niedzielnej podróży z Moskwy do Zurychu.

Jak podaje portal thedailymeal.com, załoga Airbusa A320 zdecydowała się na awaryjne lądowanie w Stuttgarcie w Niemczech, gdy pasażerka klasy biznesowej wpadła w furię z powodu szampana.

Wściekła kobieta krążyła po pokładzie domagając się napoju z bąbelkami. Według świadków miała też przejść do rękoczynów i szarpać stewardessę. Załoga pokładowa nie była w stanie jej uspokoić.

Szampan

Jak informuje foxnews.com, kobieta została zmuszona do opuszczenia samolotu i zapłacenia 5 tys. euro grzywny. Niesforna pasażerka natychmiast zapłaciła karę gotówką, ale zażądała możliwości powrotu na pokład.

Tak się jednak nie stało, a 45 minut później mogła już tylko obserwować start swojego samolotu z tarasu widokowego.

Mimo, że policję i załogę samolotu nie rozbawiły poczynania Szwajcarki, lotnisko w Stuttgarcie uznało jej zachowanie za komiczne i opublikowało na Twitterze wskazówki dla pasażerów łaknących bąbelków.

Podobny incydent wydarzył się w październiku, gdy Kanadyjczyka poczęstowano winem musującym, a nie francuskim szampanem, którego oczekiwał.

Zdrówko! Pod linkiem przydatne informacje, w razie gdyby znów zabrakło szampana na pokładzie - napisano na profilu lotniska w Stuttgarcie. (Twitter.com / @STR_Flughafen)

Oceń artykuł