Czarna dziura 10:17 15.08.2018

Atak węża w Warszawie. Walka z gadem w centrum miasta

Warszawa wąż eskulapa fot. East News/B. Siebelink/ANP Kina

Straż Miejska w akcji. Jeden strażnik poszkodowany.

Pyton znad Wisły nadal pozostaje nieuchwytny, chociaż szuka go sam detektyw Rutkowski. We wtorek wąż w Warszawie jednak zaatakował, ukąsił strażnika miejskiego. Nie był to pyton tygrysi, a wąż Eskulapa.

ZOBACZ TEŻ: Jesteś gotowy na atak pytona? Sprawdź się [QUIZ]

Atak węża - Warszawa

Jak podaje Wirtualna Polska, pełzł chodnikiem w centrum Warszawy wzdłuż ulicy Emilii Plater. Próbowano zrobić z nim selfie i została zawiadomiona Straż Miejska (Ekopatrol). Strażnik próbował go schwytać, ale został ukąszony. Na szczęście wąż nie był jadowity.

Około godziny 19.30 nasza załoga jechała ulicą Emilii Plater. Funkcjonariusze zauważyli, że machają do nich ludzie, próbując zatrzymać radiowóz. Okazało się, że powodem jest 93-centymetrowy wąż, który schował się pod samochód. Wezwaliśmy Ekopatrol – powiedział Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji. (tvnwarszawa.tvn24.pl)

Sprawa z pytonem nie byłaby taka prosta, raczej nie dałby się złapać bez walki. Kilkumetrowe węże mogą zaatakować, a nawet zjeść człowieka. Legendarny pyton znad Wisły jest o wiele bardziej niebezpieczną bestią, brał podobno udział nawet w sesji erotycznej.

ZOBACZ TEŻ: Wyjęli kobietę z brzucha węża [WIDEO +18]

Zagłosuj

Czy uważasz, że pyton grasujący nad Wisłą faktycznie istnieje?

Oceń artykuł